6 czerwca 2014

Tokyo Sushi – czyli szybki lunch - 45PLN

Szybko i z ryżem fot. D.Szymborska
Niespodzianka. Dziś lunch „na mieście”. No dobra nie tak całkiem na mieście bo Galerii Mokotów, ale za to na dachu. To prawie miasto! A lunch naprawdę poprawny. Miło być niespodziankowo na takie lunche zapraszaną! Tym bardziej, ze maki „chodziły” mi po głowie od dawna. Od zeszłej soboty, gdy robiłam niby maki z Fernando del Cerro. Wybrałam zestaw Fired Special Lunch.

Zestaw to nie tylko same maki to: zupa miso, sałatka z wodorostów, sałatka sezonowa i (u mnie) 6 fried salmon roll, 4 ebiten maki i 2 grilled salmon sushi. Czyli bez surowizny – z wyjątkiem sałaty. A jeszcze była zielona herbata (45PLN)

Atmosfera lunchowni – przemysłowni. Trudno, za to wszystko świeże. Siedzieliśmy przy barze bo nie było stolików na tarasie, a ja nie cierpię siedzieć w pasażu, jak ładnie pani kelnerka nazywała stoliki w centrum handlowym.

Prosty, szybki i smaczny lunch. Będzie siła na drugi trening pływacki. Ten pierwszy to było takie lekkie rozpływanie – akurat zdążyłam zgłodnieć….


Tokyo Sushi to przyzwoita lunchownia, czysto, w miarę sprawnie i smacznie. No i głód maków zaspokojony!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa