5 czerwca 2014

Zapiekany dorsz na puree ze słodkich ziemniaków

Bacalao z piekarnika fot. D.Szymborska
Kolejny super przepis na moją ulubioną rybę – dorsza. Uwielbiam bacalao a ta wersja z mięsem, które „samo” dzięki ruchom na patelni się dzieli. Teraz pozostaje tylko kupić taki piękny filet i jak na warsztatach z Fernando del Cerro gotować, zapiekać i zjadać. Tak, ta ostatnia czynność jest moją ulubioną. Ryby to dobre kwasy omega, to świetny smak i to białko. Domowy majonez gwarantuje brak chemii, a w wypływany dorsz ma inny smak. O rosoado i vino tinto z tych warsztatów też napiszę. A w niedzielę będzie post z moimi tapas inspirowanymi tym czego nauczył mnie Fernando, tym co z uśmiechem na ustach zjadam w Hiszpanii.

Przed wyjęciem z foremki fot. D.Szymborska

Składniki:

-       1 półsłona polędwica z dorsza (250 g)
-       200 g oliwy z oliwek Virgen Extra D.O.P. Baena
-       1 czosnek
-       Połówka papryki chili
-       1 ziemniak 
-       ½ słodkiego ziemniaka (batata)
-       1 jajko

Przygotowanie:

Wybrać wymoczonego z soli dorsza lub dorsza półsłonego. Osuszyć na papierze kuchennym. Ułożyć na patelni zalanej oliwą Virgen Extra (150g), z czosnkiem i chili. Usmażyć i zdjąć z ognia. Na tej samej oliwie smażyć przez 2 minuty polędwice z dorsza. Zdjąć polędwice z ognia, obsmażyć i przygotować na sposób pil-pil. Ugotować oba typy ziemniaka, rozgnieść blenderem otrzymując jednolitą emulsję. Odłożyć w zimne miejsce. Przygotować majonez z czosnkiem. W formie układamy najpierw pastę ziemniaczaną, następnie kruszymy na to dorsza, a na wierzch kładziemy majonez czosnkowy. Zapiekamy.

Fernando robi majonez fot. D.Szymborska


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa