3 czerwca 2014

Slim Express czyli centymetr, tak jak stoper nie kłamie

Tak spędziłam już 4x20minut fot. D.Szymborska
Nieufna to ja jestem bardzo. Ba nawet jak coś działa, a ja tego nie rozumiem to wcale nie jestem pewna czy to aby mi się nie wydaje, czy zmiany są prawdziwe. Tak jak nie kłócę się ze stoperem, tak wierzę centymetrowi. Jeszcze do listy przedmiotów którym ufam mogę dopisać wagę, choć to jakaś moja bliska „przyjaciółka” nie jest.

Jak to się fachowo nazywa jestem w czasie kuracji, terapii i…. ubywa mi centymetrów. Byłam już na 4 „zabiegach” i mniej o 4 cm w obwodzie. Czytałam na stronie, tłumaczyła mi to pani z PR firmy, wyjaśniała obsługująca maszynę pracownica punktu. I… niby rozumiem, ale nie jestem przekonana. Jednak z racji tego, że widzę efekty i uważam, że centymetr nie kłamie to…Slim Express na mnie działa. Cieszę się bo czemu nie mieć mniej centymetrów w brzuszku….

Podobno by efekt ubywania centymetrów był większy (laser obkurcza i wysusza komórki tłuszczowe) należy uprawiać sport. Pani zalecała spacer. Cóż nie udaje mi się wpisać spaceru pomiędzy basen, rower i bieganie. Więc muszą wystarczyć normalne treningi. Pani zalecała również picie dużej ilości płynów. I tutaj podobnie – ciężko mi wypić więcej niż 2 litry, więc pozostanę przy takiej ilości.

Może jestem podatnym egzemplarzem, może składa się na to wiele innych czynników, co nie zmienia faktu, że centymetr nie kłamie.

Myślę, że skończę serię 12 „zabiegów”. Jeden trwa 20 minut, nic nie boli, człowiek leży i odczuwa lekkie grzanie w miejscach gdzie przyłożone są „panele”. Dla mnie największym problemem jest żeby zbyt mocno nie usnąć bo będzie wstyd jak będę chrapać. Jakoś tak się składa, że jak już przyjeżdżam na „wypalanie” to jestem po treningu….


To tyle w kwestii tłuszczu a bardziej jego ubywania.

Wszystko certyfikowane, potwierdzone... no i na mnie działa fot. D.Szymborska

7 komentarzy:

  1. Zakładam, że jako sportowa blogerka dostałaś jakąś zniżkę, bo właśnie zobaczyłam cennik dla zwykłego śmiertelnika - chyba za te pieniądze wolę w góry na tydzień pojechać :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tanie to nie jest i zawsze pozostaje pytanie o skutki uboczne. na razie nic złego się nie dzieje :)

      Usuń
  2. Fajny wpis! Góry testowałam, niestety tłuszczyku na brzuchu mi nie spaliły, a nawet przybyło co nieco:) ale skoro działa na sceptyka to może też się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. z racji znajomości ww osoby nie będę komentować tego dowcipu:)

      Usuń
  4. moze i tanie nie jest ale skuteczne:)) i sa promocje wystarczy wejsc na ich strone i zobaczyc kiedy jest taniej ja tak włąsnie robie ;))

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa