22 września 2014

Biegnij Warszawo – pakiet startowy i chyba nie o to chodzi…..

Pakiet startowy fot. D.Szymborska


Ufff odetchnęłam jak wyjechałam – parking podziemny w tym centrum handlowym to nie lada wyzwanie jak auto jest dłuższe niż 2m! Przytarć brak! Do tego udało mi się odnaleźć wyjazd!

Samo odbieranie pakietu czysta przyjemność – przemiła obsługa – wręczam wydrukowane oświadczenie, pokazuję „dokument ze zdjęciem” i już. Dostaję….
i tu zaczynają się ciekawostki.

5 października będę żywą reklamą banku, i to jeszcze ja za do płacę a nie bank mi!

Nie mam nic przeciwko wielkiemu logo gdy wiem, że np. biorę udział w akcji „Biegnę dla…” i wtedy bank przekazuje pieniądze chorym dzieciom – jasny, przejrzysty cel biegania charytatywnego. Co innego jak kupuję udział w biegu i dalej jestem taką reklamą…tylko nikomu nie pomagam.


Trudno, regulamin biegu jest taki, że jeżeli mam ochotę wystartować to muszę ubrać bluzeczkę z pakietu. A może będzie zimno…to ubiorę ją, a na to coś co mnie ogrzeję…..spełnię wymogi regulaminu…

Zaskoczeniem jest też torba do depozytu – nie praktyczny worek (w stylu na buty), nie torba na zakupy (tak było rok temu) tylko coś jak torba dla listonosza tyle, że bez zapięcia i bez regulacji paska na ramię. Taki dziwny wynalazek. Ma kieszonkę z przodu i nie zasłaniając reklamy banku można tam włożyć swój numer startowy – dostaje się dwa jeden do tej dziwnej torby drugi do przypięcia. Że agrafek nie było to się nie czepiam bo mam swój ulubiony pas na numer startowy i tam sobie go przyczepię!


W pakiecie były ulotki, kupony rabatowe, praktyczny poradnik co zrobić przed biegiem i wreszcie batonik (który przekażę dalej bo chcę schudnąć!).

Dopisane: oddaję honor agrafki się znalazły zwyczajnie ich nie zauważyłam!

8 komentarzy:

  1. Regulamin zawiera punkty sprzeczne ze sobą. Punkt 18 i 19 - najpierw, że koszulek może nie wystarczyć, a potem że trzeba w koszulce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że Organizatorzy woleli się zabezpieczyć jakby koszulki się skończyły albo nie były dostępne w wybranym rozmiarze...choć z tego co wiem nigdy jeszcze tak w Biegnij Warszawo nie było....

      Usuń
  2. Dlatego w tym roku bez żalu nie wystartuję w Biegnij Warszawo. Coraz większa komercja, że o nieakceptowalnym społecznie kolorze koszulki nie wspomnę. Chyba, że ktoś po biegu wybiera się od poniedziałku na roboty drogowe. Choć miło będę wspominała imprezę jako taką - dwa lata temu była moim debiutem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja mam wciąż sentyment...ba nawet mam kolekcję bluzeczek...chyba czas na post podsumowujący zmiany jakie zachodzą w designie i reklamie... :)

      Usuń
    2. Zdecydowanie jest to dobry pomysł, zwłaszcza że masz kilka koszulek wstecz i porównanie.

      Usuń
    3. post już poszedł - i wyszło, że ewolucja nie idzie w dobrą stronę :(

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa