14 września 2014

Śniadanie przed bieganiem KGB

Łosoś się już napływał a ja jeszcze się nie nabiegałam! fot. D.Szymborska


A dziś nie owsianka tylko ciemny chleb z wypływanym łososiem. Mogę sobie na takie śniadanie pozwolić bo mam jeszcze 2 godziny do KGB’owskiego biegania!


Nie mogę się doczekać wspólnego treningu! Pogoda dopisuje, jest ciepło, ślicznie i na takie jesienne bieganie tak się cieszę!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz