4 września 2014

CAMELBAK – czyli musisz ugryźć jak chcesz pić!

CAMELBAK i inne fot. D.Szymborska


Bidonów mam całą kolekcję. Jest to kolekcja dynamiczna – wciąż przybywa nowych i wciąż gubię stare.

Niedawno dostałam od M. w prezencie CAMELBAKa ze specjalnej kolekcji Wounded Warrior Project. Chwilę mi zajęło rozpracowanie bidonu. Umyłam, nalałam wodę i….musiałam się nauczyć pić. Ideą CAMELBAKa jest to, że z niego woda nie cieknie. Dlatego, żeby się napić trzeba ścisnąć zębami ustnik wtedy można spokojnie pić.

CAMELBAK ma wygodny uchwyt do noszenia/przyczepienia do plecaka. Z pewnością jest szpanerski! Jak na razie super się spisuje, wlewane izotoniki nie „wgryzają” w plastik, wszystko można spokojnie domyć.


Poszperałam w Internecie, dowiedziałam się, że jest spora grupa ultafanów CAMELBAKów, którzy wyszukują edycje specjalne swoich ulubionych bidonów. Mój jest właśnie taki, cześć dochodu ze sprzedaży tego modelu wspiera fundację Wounded Warrior Project.


Czy będzie to mój naj, najulubieńszy bidon? Tego jeszcze nie wiem. Wiem, że podoba mi się system picia (jak się nauczyłam), to, że się nie wylewa płyn gdy bidon się przewróci. 

Zamierzam nim szpanować na basenie. A co! Postawię sobie obok płetw, „ósemki”. Wygląda na to, że mój organizm już ma dość odpoczynku od treningów, bo coraz więcej myśli, planów dotyczy tego jak znów zacznę ćwiczyć…..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa