18 września 2014

YAH czyli owsianka z malinami

Owsiankowo malinowo PYCHA fot. D.Szymborska


Jakoś super pysznie wyszła! Niby z malinami a banan na buzi!

Codzienna owsianka dużo daje. Czego? ENERGII a do tego codziennie inna się zupełnie nie nudzi. To takie wdzięczne śniadanie. Im lepsze dodatki tym lepszy smak.




Maliny w cudownym kolorze, o tak intensywnym smaku jakby jedna malina miała aromat trzech!

Taką jesień to ja lubię! Maliny, pomidory (no nie do owsianki ale do słoików) i ta cudowna pogoda. Że niby ma być niedługo śnieg, na razie nie ma! Jest słońce, jest ciepło jest pięknie!




4 komentarze:

  1. Jak ja już dawno nie jadłam owsianki, muszę to zmienić bo mam straszną ochotę;))

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja muszę sobie termomiskę jakąś zorganizować, bo jeść lubię na spokojnie, ale żeby coś przełknąć z rana to mi z godzinę na rozruch potrzeba. Wstać 10 minut wczesniej, żeby ugotować dam radę, ale godzinę....a znowu na zimno, żeby w pracy wciągnąć to mi juz tak nie smakuje...

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa