18 sierpnia 2015

Minty Eatery &Bar - pyszna zupa PHO w Berlinie

Zupa Pho z kurczakiem, kiełki, ostrości i czosnek i pyszna tajska bazylia....fot. D.Szymborska


Najczęściej pójście do restauracji poprzedzone jest długimi poszukiwaniami właściwego miejsca. Strony internetowe, opinie znajomych, takie szukanie trwa i trwa. Efekt – na 90% super jedzenie. Margines błędu jest, bo znajomi lubią inne smaki albo internauci zwracają uwagę na rzeczy mniej ważne dla mnie…

A czasem, czasem po prostu wchodzimy do restauracji bo albo podoba się nam to co ludzie mają na talerzach, albo przyciąga nas tłum (z reguły dobry wyznacznik dobrego jedzenia), albo wystrój restauracji (najrzadziej, bo wystroju się nie je!).

Tak było dziś. Minty Eatery&Bar to wietnamska restauracja, która serwuje REWELACYJNĄ zupę PHO.

Zupy uwielbiam, jem gdzie się tylko da i jestem dość wybredna. A tutaj same pochwały. 

Po pierwsze to ja decydowałam jak ostre będzie moje danie. 

Po drugie, kucharz wie, że nie wszyscy szaleją z miłością i ilością dodawanych kiełków – tutaj sama sobie wrzucałam je do zupy.

Do tego siedziałam w mini ogródku i pozwalałam ciekawskim zaglądać do mojej miski, bo chwilę wcześniej ja również zerkałam do talerzy innych gości po to by zobaczyć, czy chcę w Minty coś zjeść.


Dla tych mniej niemiecko jezycznych, dobra informacja, w menu składniki wymienione również po angielsku. Pani kelnerka mówiła po wietnamsku, niemiecku i trochę po angielsku.

Zupa, aromatyczna, a porcja tak duża, że część wzięłam w pudełeczku ze sobą. Pewno, że zdania na temat brania jedzenia na wynos są podzielone, ale mi było żal zostawiać….w menu ostrzegali, że to jest duża porcja, ale nie było opcji mniejszej więc taką zamówiłam. To co mnie urzekło w tej zupie to delikatny smak, dopasowanie wszystkich składników. Nie zdecydowałam się na doprawianie na ostro ani marynowanym czosnkiem, wybrałam wersję spokojną i nie żałuję!


Nie wiem czy znów będę przechodzić obok tej restauracji, bo wracając do mieszkania, które wynajmujemy natknęliśmy się na restaurację koreańską…. I jest pewien plan związany z czwartkowym popołudniem….

2 komentarze:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa