26 sierpnia 2015

ROZDANIE – 2 rowerowe i 3 biegowe bluzeczki – Adidas, Salomon, 4F, Kellys

Wszystkie za darmo, zabawa trwa do przyszłego wtorku! fot. D.Szymborska


Takie słowo, które wpisuje się w wyszukiwarkę gdy szuka się czegoś „za darmo”. Dokładnie tak, mam do rozdania czyli oddania a dokładniej wysłania pocztą, no chyba, że się przy okazji jakiegoś biegu umówimy na starcie aż 5 bluzeczek, wszystkie były używane, są w idealnym stanie, bo, że uprane to chyba pisać nie muszę. Przydadzą się na jesienne treningi.

Co zrobić by dostać bluzeczkę?

Ot w komentarzu napisać jaki trening w takiej bluzeczce byście zrobiły – odpowiednio rowerowy i biegowy. Może też być siłowniowy, bo te biegowe na fitness też się nadają, a rowerowe na spinning!

Na komentarze, tutaj pod postem czekam do przyszłego wtorku, w środę 2 września ogłoszenie wyników! Nie zapomnijcie o numerze bluzeczki, bo nie będę widziała o którą "walczycie"!

Miłej zabawy z obmyślaniem treningów w kolorowych bluzeczkach Adidasa, Salomona, 4F, Kellys i jednej z zawodów towerruningowych. Rozmiary bluzeczek są podane pod zdjęciami.

ps. trochę znów schudłam i dlatego wietrzenie szafy!

1. Salomon, rozmiar L
Salomon, rozmiar L
2. Kellys, rozmiar L, z tyłu dwie kieszenie na bidony/dętki
Kellys, rozmiar L
3. Stedman Active Sport, rozmiar L

Bluzeczka z zawodów, rozmiar L

4. Adidas, UK 12

Adidas, UK 12

5. 4f XL

4F, XL


To teraz nic tylko czekać na komentarze i pomysły treningowe!!

28 komentarzy:

  1. Koszulka nr 3. Ten pasek wygląda zupełnie jak moja forma. ;-) Niby jestem na dobrej drodze, ale wiem, że stać mnie na więcej. Na pewno świetnie pasowałaby do bicia życiówki w maratonie. Taka dodatkowa motywacja, a napis by świetnie mi przypominał w chwilach kryzysu po co tu jestem i co mam robić. STEP BY STEP ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za komentarz, a życiówka w maratonie to każdemu, tej jesieni się przyda....

      Usuń
    2. oj to będę trzymać kciuki :)

      Usuń
  2. Koszulka nr 1 idealnie dla mojej mamy na rower, z której jestem dumna, bo już nie wyobraża sobie kilku dni bez roweru. Jeszcze trochę pojeździ i namówię ją na bieganie i tu też na jesień długi rękawek się przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Koszulka nr 4 jest ta która mi sie podoba chociaż nr 5 tez niczego sobie ale do rzeczy .. Stanęłam na wagę .. Znowu za dużo. Francuskie kolacje dały mi popalić. Postanowione. Rozpisane nawet kiedy ile chce zrzucić ( w sumie jak spadnie te 14 kg to juz napewno wejdę w koszulkę z biegu dookoła Zoo która u Ciebie wygrałam w marcu ) , ile km zrobić itd itp.
    Także od Wczoraj ( nie od jutra nie od dziś a ruszyłam tyłek z marszu jak stanęłam na ta wagę i sie przeraziłam bo takiej wagi w życiu nie miałam). Na początek wracam do marszu, potem trochę przyspieszam i myśle ze niedługo bedzie i znowu bieg i dłuższy bieg bez zadyszki bo i dodatkowa motywacja w postaci zegarka z pulsometrem niedługo dojdzie.prebrala sie miarka. Tez chce schudnąć jak Ty :*
    Także koszulka jak najbardziej przyda mi sie do marszobiegów i biegania. Latem jakoś mnie zastój złapał i mam nauczkę a jesienią ( juz na szczescie taka pogoda cześciej ) jakoś mogę wiecej. Chyba jakieś pozostałości i przyzwyczajenia po paru latach życia na wyspach. Zaciskam kciuki i mam nadzieje ze sie uda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powodzenia treningowego :) a piąta bluzeczka jest rowerowa :) tak tylko wolałam zaznaczyć :) ma z tyłu kieszonki na bidony tak jak ta Kellys :)

      Usuń
  4. Koszulka numer 4- trening siłowy mięśni czworo i dwugłowych, łydki i brzuch a jako trening główny -30k do wrześniowego Maratonu :)! Już sie cieszę na to wybieganie :).Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za konkretny plan :) a tak do maratonu blisko...nie trzeba mi tego przypominać :)

      Usuń
  5. W rozmiarze XL czułabym się jak w niebie :) Na pewno zabrałabym ją na 40 km przejażdżkę na rowerze, aby poczuła ,,wiatr we włosach,, :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak teraz to już łatwiej trenować bo, miejmy nadzieję upały już za nami :)

      Usuń
  6. Oj Dota, teraz.... jak nie biegam! :( Ale lubie konkursy. No więc jedyneczka, bo obecnie na biegach jestem... rowerowym woziwodą głównie! Kontuzja się leczy, a ja nie rezygnuję z biegania, chociaz to bieganie w tak... mizernej formie - rowerowej (nie przepraszam rowerzystów, ja jadę w tempie biegaczy! :P ). No i siłą rzeczy.... jest mi zimno jak szlag ( 7:00 rano, brrrr)! ale do rzeczy, w jedyneczce pojeżdzę na rowerze, za moimi biegaczami, klnąc że nie biegnę, podając im wodę i nie zmarznę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jazda na rowerze też jest cudowna :) i trzeba się cieszyć, że przynajmniej na to lekarz pozwolił :) powodzenia w leczeniu kontuzji!!!

      Usuń
  7. A ja w bluzeczce nr 4 przebiegłabym półmaraton na jesień. Ma piękny kolorek, a ja wtedy będę walczyć o rekord życiowy, więc może przyniesie mi szczęście?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, szczęście jest potrzebne a na półmaratonach i maratonach to nawet jest potrzebne dużo szczęścia!!! powodzenia!!!

      Usuń
  8. koszulka nr 2. bo idealnie by pasowała do mojego roweru KELLYS i kasku, który planuje kupić też tej firmy:) A te kieszenie tylne miałyby zastosowanie na Mamby dla córki, która sama by sobie je wyjmowała a ja w końcu mogłabym w spokoju pedałować:) Treningów rowerowych nie robię. Po prostu wsiadam rano na rower i gnam do pracy, po drodze zostawiając córkę w przedszkolu. W tym tygodniu zostałam dwa razy pochawalona na trasie: we wtorek kolaż jechał część trasy za mną i powiedział "fajne tempo Pani utrzymuje 25,26km/h" a dziś rowerzysta (wyglądał profesjonalnie na swoim dwukołowcu) dwa razy mnie zaczepił ze słowami "nieźle sobie Pani radzi" i "szybka Pani jest".... No cóż, gnam bo muszę dojechać do pracy na czas a wiadomo, że z dzieckiem nigdy się nie wyjdzie z domu z dobrym czasem...:D
    koszulka nr 4. bo bieganie daje mi szczęście. Koszulkę tą założe na następnym On the run. Dzięki temu teraz to Ty będziesz miała okazję mnie szukać po takim znaku rozpoznawczym;) A jak już mnie znajdziesz to poproszę poprowadzić mnie do mojej życiówki. Bo na pewno biegasz szybciej niż ja:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobra, dobra konkurs jest i do rozdania po jednej bluzeczce "na osobę" :) a dbanie o szczegóły rowerowe świetnie rozumiem :) bo jak bluzeczka pasuje do roweru to jest ślicznie :)

      Usuń
    2. Dla tej mamby wole rowerową; )

      Usuń
    3. OKI. zgłoszenie konkursowe przyjęte!!!!

      Usuń
  9. Na prośbę wklejam z FB, bo brak konta na G+ utrudnia: Karolina Grzyb a ja poprosze koszulkę na 1 - bo .. chętnie dam wycisk moim lekkoatletom już od 1 września smile emoticon w sumie to będziemy pocić się razem (bo sama również trenuję bieganie) przez cały rok szkolny ... ale w kolorowych ciuchach może być to fajne zmęczenie. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Co bym zrobiła... to co zwykle, rower, biegi i crossfit, jednak bluzeczkę nr 1 dałabym mojej mamie, która skutecznie ostatnio daje się namówić na aktywność, a ta byłaby idealna na wieczorny doping. (Ja biegnę, mama koło mnie pedałuje:) )

    Cóż jeszcze - Ma 50-te urodziny pod koniec września, więc byłby dobry dodatek do roweru :)

    Fitmaminka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgłoszenie przyjęte a aktywizacja sportowa bliskich to duuuży plus :)

      Usuń
  11. Koszulka nr 4. Ostatnio motywacji u mnie coraz mniej, a jak to bywa w babskim rozumku, takie nowe cudeńko będę chciała wypróbować od razu! A jaki trening? No cóż Korona Maratonów sama się nie zrobi, a w rok to tym bardziej! ;) Myślę, że jak jeszcze razem z koszulką dostanę pozytywne fluidy podparte endorfinami to już sukces murowany! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o Korona Maratonów to duże wyzwanie, tym bardziej, że z tego co pamiętam to jest limit czasowy na wybieganie ich wszystkich...ale śliczna odznaka :) powodzenia!

      Usuń
    2. Tak jest limit dwa lata ;) dla wariatów w rok ;)

      Usuń
  12. Koszulkę nr 5 z wielką chęcią zabrałabym na moje harce po Puszczy Kampinoskiej, planuje niebawem dłuższą "wycieczkę" rowerową przez park nad Bzurę i z powrotem i myślę, że ten kolorek dodałby mi trochę sił i pewności siebie co do dystansu przez las i po piachach. :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda koszulki rowerowe bardzo się przydają w czasie dłuższych jazd, kieszonki, to, że nie nabierają wiatru jak się przyśpieszy....

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa