1 sierpnia 2015

Wyrzuć śmieci i idź pobiegać!

Nie ma "pustych" kursów!


Są takie dowcipy, „wyszedłem po dżemór i wróciłam po tygodniu”. A u mnie mniej hardcorowo, wyszłam wyrzucić śmieci i wróciłam po 5 kilometrach.

Były rytmy i sklep spożywczy. To i to tak samo ważne. Rytmy bo pobudzające i uczące prędkości moje nogi. A sklep spożywczy też ważny bo zrobiłam zakupy na śniadanie.

Tydzień temu startowałam w Poznaniu (relacja TUTAJ), dziś biegałam w pamiątkowej koszulce finishera Challenge Poznań. W zeszłą sobotę było dużo nerwów, dziś masę uśmiechu. Śliczna pogoda, letni dzień, dobrze się biegało.

Ostatnio mocno pracuje nad poprawą wyników w jeździe na rowerze, efekt – uda coraz bardziej napakowane, bo łydki to już były wcześniej…. Spodnie rurki to wyzwanie! Nie narzekam, pewno gdzieś tam jeszcze jest tłuszcz, jak go wyjeżdżę to będzie chudziej!

Uwielbiam triathlon za to co mi daje – wytnę stres startowy, z którym sobie jeszcze dobrze nie radzę – za trzy piękne dyscypliny w jednym. Bieganie – moje najukochańsze, choć ostatnio organizm broni się przed wysokim tętnem, woli niskie i duże zmęczenie – czyli jazdę na rowerze.

Na razie przebieżki, a z porządnym treningiem maratońskim ruszam od 10 sierpnia. To wcale nie będzie łatwe, odwykłam od długich wybiegań, a tu trzeba będzie pogonić po lesie….

Od września KGB (Koleżeńska Grupa Biegowa) wraca do treningów po wakacyjnej przerwie, oczywiście jak ktoś/ktosia będzie miał ochotę na spokojne wybiegania przed maratońskie to będę dawać znać kiedy i gdzie.

Na razie po bieganiu, po śniadaniu, leniwa sobota się zapowiada…..bo kiedyś musi być spokojnie, a ostatnio takie weekendy to rzadkość…..


Zmykam wybierać plan treningowy pod maraton, bo czas leci i nim się oglądnę będzie już 10 sierpnia i nowe wyzwanie!

6 komentarzy:

  1. Powodzenia w przygotowaniach do maratonu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki:) bardzo się przyda, bo wiem już z doświadczenia (po 3 maratonach), że treningi bywają z tych dłuższych i bardziej męczących.....

      Usuń
  2. Powodzenia. Życzę CI jak najlepszego wyniku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, choć nie powinno się dziękować żeby nie zapeszyć :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa