22 sierpnia 2015

Sobotnie śniadanie i na czym polegają dla mnie wakacje

Płatki, suszone jagody, świeży banan i żółte kiwi i można zacząć sobotę fot. D.Szymborska


Dzieeeń dobry!

Wakacje! To znaczy, że nigdzie nie pędzę (nie za bardzo), że mniej trenuję (tak trochę, bo żal nie pobiegać, nie popływać jak taka pogoda), zdrowo jem….

Owszem gluten pojawia się czasem, ale nie mogłam sobie odmówić Kimchi Burgera (TUTAJ) i nie żałuję…. Reszta bezglutenowa (prawie) bo do sushi sos był sojowy normalny….ehh wszędzie jakiś gluten, mniej lub bardziej ukryty…..

A teraz mieszanka płatków z suszonymi jagodami, do tego banan i żółte kiwi. Takie szczegóły za które lubię duże miasta. W zwykłym supermarkecie można sobie wybrać żółte lub zielone kiwi….nie trzeba specjalnie szukać…..

Leniwa sobota, to kawa na balkonie….

Można się spokojnie zacząć zastanawiać gdzie zjeść lunch i kolację….. bo na tym właśnie polegają dla mnie wakacje….

W skrócie, w punktach wakacje dla mnie to:


·      Spokój – staram się (z różnym efektem) się nie denerwować, cieszyć z małych i dużych rzeczy, być uważniejszą i obserwować otocznie,

·      Treningi – nie takie super zaplanowane, pod tabelkę i pomiary, ale bardziej dla siebie, dla przyjemności, dla widoków i dla dobrego samopoczucia,

·      Zwiedzanie – uwielbiam poznawać nowe miejsca – brzmi jak wpis na blogu trzynastolatki, powinnam jeszcze coś o dyskotece dopisać….ale zwiedzanie sprawia mi ogromną radość, tylko nie takie z wycieczką – po lewej, po prawej i proszę do autokaru, tylko inaczej – przy kawie patrząc na ludzi, jadąc metrem, w muzeum w swoim tempie zwiedzjąc, wreszcie wynajdując ciekawe dla mnie miejsca, cóż sklepy się też do tego zaliczają…,

·      Dobre jedzenie – tutaj wyzwanie – nie przytyć, dlatego punkt drugi treningi jest obowiązkowy, nie mam ochoty przytyć…. A dobre jedzenie oznacza wielką przyjemność z odkrywania smaków….

Dopisałabym jeszcze dobre wino, ale to nie temu jest poświęcony ten wyjazd…..


Wakacje mają tę straszną cechę, że się kończą….. ugh! Jeszcze trochę na szczęście zostało….

ps. nie umiem długo spać....to znaczy do późna....rano budzi mnie głód......

6 komentarzy:

  1. pysznie :)

    zapraszam do wzięcia udziału w konkursie :) http://foodmania-przepisy.blogspot.com/search/label/KONKURS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za miły komentarz, ale niestety te z linkami/reklamami blogów kasuję. Tak zrobię z kolejnym :( pozdrawiam i miłego dnia :)

      Usuń
  2. Śniadanko pierwsza klasa! ;)
    Niestety dobre się już kończy:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eee jeszcze się nie skończyło....damy radę :)

      Usuń
  3. Zwiedzanie i pyszne jedzenie to moje punkty! :)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa