29 sierpnia 2015

Volvo Triathlon Series – Mrągowo - kibicem być i relację pisać....

Tu jutro będą wybiegać zawodnicy i zawodniczki, woda krystalicznie czysta, kaczek dużo.....fot. D.Szymborska


Zastanawiam się czy to Google Maps robi dowcipy, czy rzeczywiście do Mrągowa jedzie się tylko dróżkami leśno/polnymi? W Ostrołęce zorientowałam się, że albo nie ma lepszej drogi albo wszyscy triathloniści używają tej samej aplikacji nawigującej – tłum w Macu, garminy na rękach, zooty na nogach i te głośne rozmowy. Gdzieś kiedyś przeczytałam dowcip:

-       Po czym poznać triathlonistę?
-       Po niczym, sam Ci o tym powie.

I to jest prawda.


Mówią, że kamizelka wygląda jak ta ekipy sprzątającej, pewno zazdroszczą :) fot. D.Szymborska

W jeziorze był jeden tratiahtonista i ze 30 kaczek fot. T.


Mrągowo, cóż, nie moje klimaty, ale nie po klimaty tutaj przyjechałam. Występuję w roli mediów i kibica. Ta pierwsza praca dużo łatwiejsza. Ot pobiegać z aparatem, pogadać z zawodnikami i zawodniczkami. Druga rola to większe wyzwanie. Kibic ma być wsparciem, ma poświęcać dużo uwagi zawodnikowi, ale nie może się narzucać. Kibic powinien znosić humory i ich nie komentować, nie drażnić, nie dowcipkować. Oj, ciężko tak…. Czasem dobrze stać się kibicem po to by docenić co czują moi kibice. Choć mi się zawsze wydaje, że ja wcale męcząca nie jestem…..

Jutro o 9 pierwsze starty, dziś już można było (ale nie było to obowiązkowe) wstawić rower do strefy zmian. Jutro też na to będzie czas. Organizatorzy wychodzą naprzeciw tym, którzy z różnych względów nie chcą nocować w Mrągowie lub okolicach, jutro też można odebrać pakiet startowy i wstawić rower do strefy zmian.

W porównaniu z Gdynią, Poznaniem to kameralne zawody. Biuro zawodów mieści się w hotelu, który ma wielką i obleganą przez triathlonistów restaurację, strefa zmian nie ciągnie się po horyzont, a woda w jeziorze – ohh cudowna! Tylko jak dla mnie zimna, ale ja zmarzluch jestem!


Jutro zapowiada się pracowity i długi dzień i bardzo się na to cieszę! Kibicowanie, mimo, że trudne sprawia ogromną frajdę! A pisanie relacji z sportowych zmagań to przyjemność!

Też sobie trochę popływałam fot. J.

Woda super, tylko dla mnie zimna fot. T.

4 komentarze:

  1. Ja praktycznie uwielbiam każdą inną miejscowość od mojej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz chyba coś w tym jest, zawsze jak się gdzieś wyjeżdża to jest super!!!!

      Usuń
  2. świetny blog ! :D zapraszam do nas :)
    http://strong-fit-friends.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za miłe słowa, ale kolejny post z reklamą/linkiem zostanie usunięty!

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa