30 sierpnia 2015

Volvo Triathlon Series – Mrągowo 2015– relacja

Tak wybiega pierwsza kobieta z wody na dystansie 1/2 IM fot. D.Szymborska


Dobrze, że mam blog, to mogę pisać, co JA czułam. Dziś drugi raz byłam kibicką w triathlonie. Pierwszy raz, dwa lata temu w Gdyni kibicowałam Victorowi, który wygrał ½ IM, dziś kibicowałam na 1/8 IM w Mrągowie.

Czym różni się kibicowanie od startowania? Dla mnie tylko tym, że kręgosłup nie boli, bo:

a)    stres wielki,
b)   zmęczenie ogromne,
c)    radość i emocje z tych skrajnych i wykończających.

Brakuje tylko wysiłku fizycznego, choć bieganie od wyjścia z wody do belki przy starcie roweru w czasie szybszym niż strefa zmian zawodnika, oznacza szybki sprint!

To były 5 zwody TRI w tym sezonie, nie startowałam tylko obserwowałam i….zobaczyłam organizatorów, którzy pamiętają dla kogo są zawody! Nie jak w Gdyni, tak lokalnie i tak super i TAK dla zawodników!

Zawody w Mrągowie – cóż dawno nie byłam na tak świetnie zorganizowanej imprezie sportowej. Wszystko super. Piszę to jako kibicka, ale potwierdzają to zawodnicy. Wszystko zagrało.

Niedługo trzeba będzie planować starty w przyszłym sezonie i dlatego, wybiorę Mrągowo! Bo wiem, że jeżeli organizatorzy będą się tak zachowywać jak wczoraj i dziś to….to będą świetne zawody.

Dlaczego warto wystartować w Mrągowie? Oto lista zalet, bo wad się nie doszukałam:



·      pakiety startowe można odebrać dzień wcześniej, ale również w dniu zawodów, co jest OLBRZYMIM ułatwieniem dla tych, którzy mieszkają blisko i nie mają ochoty jeździć tam i z powrotem, lub dla tych, którzy wybierają rozwiązanie budżetowe i nie chcą płacić za nocleg, to samo dotyczy wstawiania rowerów do strefy zmian,
·      tanie wpisowe, nie ma gadżetów w pakiecie, ale jest to co najpotrzebniejsze – chip i numery startowe,
·      super czysta woda w jeziorze – WOW – serio widać dno, rybki, kaczki itp.
·      bardzo KRÓTKI dobieg do strefy zmian – T1,
·      świetnie oznaczona strefa zmian – gdzie wybieg z rowerem, gdzie początek trasy biegowej,
·      bardzo krótki wybieg na trasę rowerową,
·      oznaczenia co 5km na trasie rowerowej i co 1km na biegowej – czytelne i prawdziwie wymierzone,
·      bufety na trasach – super sympatyczni wolontariusze,
·      super doping w strefach miejskich,
·      świetna atmosfera na mecie,
·      możliwość (15PLN) wygrawerowania czasu ukończenia na medalu,
·      możliwość szybkiego odebrania rzeczy ze strefy zmian – ważne, dla tych, którzy mają dużo kilometrów do przejechania w drodze powrotnej do domu,
·      bardzo miła obsługa od biura zawodów, przez panów cieciów pilnujących strefy zmian po uśmiechniętych wolontariuszy i piątki z konferansjerem na mecie,
·      super kibicka!

Czepek się zgubił fot. D.Szymborska

TRI podchody fot. D.Szymborska

Kostka brukowa też była jeżdżona....fot. D.Szymborska

Triathlonistów rozmowy przy izotniku fot. D.Szymborska

Piękne....fot. D.Szymborska

Tutaj organizatorzy pozwalają cieszyć się zwycięstwem na mecie fot. D.Szymborska

Pytanie corssfitowiec czy triathonista? fot. D.Szymborska





Ps. W kwestii przyszłego sezonu, jak ktoś ma mocne nerwy, i czeka z debiutem to….Mrągowo jest świetnym miejscem!


A jutro zrobię galerię ze zdjęciami bo jest ich trochę….

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa