2 sierpnia 2015

Tour de Pologne – pierwszy etap – relacja i FOTO

7 okrążenie - Karowa fot. D.Szymborska


Szalony dzień! Najpierw trening rowerowy, potem szybki prysznic i…..Tour de Pologne! Przecież nie mogłam przegapić okazji do pooglądania zawodowców!

Udało mi się ich zobaczyć aż 4 razy w tym wjazd na metę, plus przy autobusach technicznych.

Ile emocji! Gardło nawet niezdarte bo wybrałam się z kołatką, a potem dostałam jeszcze grzechotki! Uwielbiam gdy ktoś mi kibicuje, tym razem to ja mogłam pomóc innym. Bo uważam, że dobry doping dodaje watów, a chłopaki ich na finiszu potrzebowali!

Udało mi się zobaczyć podjazd na Karowej – kocie łby, ostre zakręty i pod górkę – bardzo dużo kibiców i bieganie z jednej strony na drugą by zobaczyć jak najwięcej. Tam na prowadzeniu był kolarz z CCC, uciekł peletonowi, jak się później okazało, peleton go zjadł….. potem przy Grobie Nieznanego Żółnierza – oj jak blisko barierek jeździli kolarze! Wreszcie ostatnie okrążenie przed metą i meta! Człowiek się cieszy i nawet nie jest w stanie zobaczyć kto wygrał – tym razem to peleton wjechał na metę – oj działo się, i te prędkości z jakimi gnają zawodnicy – mig, mig i już po przejeździe.



Wyścigi kolarskie lepiej ogląda się w telewizji – zbliżenia, różne kamery – wszystko widać, ale….ale nie ma tego klimatu, wrzasku, muzyki i emocji. Pozytywnie, sportowo i bardzo szybko!


Nie żałuję, że zamiast odpoczywać po swoim treningu popędziłam dalej, teraz mogę sobie wypoczywać…..bo emocje opadają, pozostaje jeszcze spokojne oglądanie relacji z…. Tour de Pologne w Internecie…..

fot. D.Szymborska

fot. D.Szymborska


fot. D.Szymborska

fot. D.Szymborska

fot. D.Szymborska

fot. D.Szymborska

fot. D.Szymborska

fot. D.Szymborska

fot. D.Szymborska

fot. D.Szymborska

fot. D.Szymborska

fot. D.Szymborska

fot. D.Szymborska


Filmiki na INSTAGRAMIE TUTAJ

4 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Komentarze z linkami i reklamami, po jednym upomnieniu usuwam.

      Usuń
  2. Oj, niestety mnie imrezy rowerowe nie "jarją" :)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa