12 czerwca 2015

Jak zrobić paneer czyli hinduski biały ser? – super łatwy przepis

Gotowy biały, hinduski ser fot. D.Szymborska


Dziś pierwszy raz zrobiłam ser biały. Sama! To znaczy najpierw zrobił Maciej Szaciłło – pokazał jak, a potem poćwiczyłam z koleżanką i wreszcie sama zrobiłam w domu! Da się, to działa i jest BANALNIE proste!

Już teraz dania kuchni hinduskiej z serem paneer nie robią na mnie takiego wrażenia, a reklamowanie, że restauracja sama produkuje ten ser mogę zbywać prychnięciem, ja też to umiem!

Umiem zrobić najprostszy ser, teraz pozostaje eksperymentować z dodatkami, doprawiać, zmieniać kolory, na przykład dodając kurkumę, szpinak.

Co pewien czas w prasie pojawiają się artykuły o rodzinach samowystarczalnych, tych co pieką chleby, uprawiają warzywa i robią sery….coraz bliżej nam do nich. Chleb – żytni z najróżniejszymi dodatkami pieczony co kilka dni (tutaj moje niejedzenie glutenu „bierze w łeb” bo kromki ciepłego, domowego chleba sobie nie odmawiam), zioła hodowane na balkonie, mięsa pieczone do kanapek, a teraz doszedł jeszcze ser biały! Ha!

Maciek Szaciło razem z Karoliną, swoją żoną prowadzili dziś super warsztaty, w ramach Akademii Smaku uczyli blogerów, dziennikarzy gotowania według hinduskich receptur. Inne smaki, cudowne zapachy no i ten ser…..Warsztaty zatytułowali „Orientuj się na curry” – czuje się całkiem zorientowana i nie mogę się doczekać eksperymentowania w swojej kuchni.

I znów jak nie używamy półproduktów, gotowców to….wcale nie wychodzi taniej, o tym, że domowy chleb jest drogi to już się przekonałam, bo mąka bio, bo dobre orzechy. Z serem jest podobnie – z 3 litrów mleka wychodzi średniej wielkości porcja. Dobre jedzenie do tanich nie należy, coś za coś – wysoka jakość kosztuje.


Przygotowanie sera nie jest pracochłonne tylko czasochłonne, bo trzeba zagotować 3 litry mleka, wycisnąć sok z cytryny, mieszać i potem odcedzić i odcisnąć ser. Serio to jest tak proste!

By zrobić paneer potrzebujemy: świeże mleko i sok z cytryny. To wszystko! Mleko trzeba zagotować, pogotować chwilę (Maciej jest specjalistą od używania słów: trochę, do smaku, szczyptę, chwilę, odrobinę, sporo – wszystko niemierzalne!!!). Następnie mleko trzeba zdjąć z „ognia”, odczekać kilka minut (dwie powinny wystarczyć), wycisnąć sok z cytryn (kilku) następnie wlewać powoli i mieszać. Wlewać sok z cytryny do czasu aż serwatka będzie koloru lekko zielonego. Wtedy powoli odcedzić ser na sitku. Uformować, przewrócić na drugą stronę i pozostawić na sitku na dłużej tak by ociekła cała woda. Tadam! Ser gotowy! Aż nie chce się wierzyć, że to takie proste!!!

Taki kolor powinna mieć serwatka przed odcedzeniem sera fot. D.Szymborska

Odedzanie sera fot. D.Szymborska

Gotowy, pokrojony w kostkę ser fot. D.Szymborska


3 komentarze:

  1. Z ilu cytryn sok na 3l mleka? I jak tłuste mleko? Ma to jakieś znaczenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mleko tłuste 3.2%

      Sok wycisnęłam z 3 cytryn, zużyłam może połowę. Nie podawałam ilości soku, bo najważniejsze jest to by obserwować kolor serwatki – jak robi się limonkowy to wtedy trzeba odcedzać ser!

      Powodzenia!

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa