19 czerwca 2015

A Ty ogoliłeś już nogi?

Niezbędnik kolarsko/triathlonowy przed zawodami fot. D.Szymborska


To nie jest żadne mit, hipsterski trend – faceci golą nogi. Serio. No, może nie wszyscy, ale kolarze tak!

W zeszłym roku poszłam kibicować kolarzom w czasie Tour de Pologne. Przyszłam wcześniej, zajęłam sobie dobre miejsce i czekałam, żeby przez kilkanaście minut zobaczyć pędzące rowery napędzane super mocnymi, ogolonym nogami. Obok mnie stał kolarz, przyjechał z Radomia, uwielbia się ścigać na szosie, oczywiście miał ogolone nogi. 

Spadła mi butelka z wodą schyliłam się by ją podnieść, chłopak był w krótkich spodenkach, było nie było zauważyłam, że ma ogolone nogi. Nic nie komentuję, nie moja sprawa. A tu kolarz zaczyna wyjaśniać, jaki to jest męski, że mu się dziewczyny podobają, no i że musi te nogi golić. Ale miałam ubaw. 

Jak już zaczął temat to zaczęłam się dopytywać o co z tym goleniem chodzi a bardziej jeździ?

Kolarze golą nogi po to, że jak zdarzy im się szlif na asfalcie czyli wywrotka oznacza duże otarcie, czasem tylko powierzchowne, czasem głębsze. Powierzchowne rany goją się dużo dłużej gdy nie da się ich utrzymać w czystości to jedno, a po drugie gdy na skórze są włosy to strupki robią się wolniej, dlatego warto ogolić nogi….

Potem dowiedziałam się dlaczego triathloniści golą nogi….


Triathloniści golą nogi po to, by zużywać mniej watów na pedałowanie. Serio. To nie żart, znajomy triathlonista przekonywał mnie ile mniej energii będzie musiał włożyć w naciskanie pedałów, dzięki temu, że jego nogi będą gładziutkie……

Kolarki i triathlonistki golą nogi po to, by nie mieć trudno gojących się ran w razie upadku i by ładniej wyglądać.

Zmykam się pakować...fot. D.Szymborska



Jutro moje trzecie zawody kolarskie. Z jednej strony nie mogę się doczekać, z drugiej wizja startu wspólnego jest lekko niepokojąca. Znaczy się, że trzeba będzie super uważać, żeby się nie wyglebić na starcie. Na szczęście nogi ogolone więc mocy tracić nie będę na walkę z powietrzem opływającym każdy włosek na nodze!

9 komentarzy:

  1. Uśmiałam się podczas czytania Twojego posta :) Na pewno jutro mniejszy opór powietrza mieć będziesz :) Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogoliłam już nogi i trzymam kciuki w zawodach kolarskich :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chetnie z tym panem triathlonita pogadam o oporach powietrza od owlosienia na nogach :) to akurat moja dzialka- mechanika plynow :D

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa