17 czerwca 2015

Łosoś w białym sosie z makaronem ryżowym - dietetycznie i bez glutenu

Cóż białe na białym, nawet we wzorki talerzu, nie jest najlepiej widoczne, ale za to jakie pyszne....fot. D.Szymborska


Staram się jeść coraz więcej ryb, w dobrym tygodniu udaje się je zjeść dwa razy, w słabszym raz. To wciąż za mało ale lepsze niż raz na dwa tygodnie.
Łosoś jest taką lekceważoną rybą, wyśmiewaną w restauracjach – beznadziejne menu oprócz polędwiczek wieprzowych ma łososia z warzywami na parze. Wiadomo, że pewno mrożone, bez smaku a w karcie po to żeby wykazać się daniem „fit” lub „light”. A o dobrego, świeżego łososia naprawdę trudno, to smaczna ryba, która jest stosunkowo łatwa w, jak to się fachowo nazywa, obróbce.

Biały sos z łososiem wychodzi mi raz lepiej raz gorzej, ot, wszystko zależy od jakości ryby. Ładny kawałek – jest pysznie, kawałek średnio ładny – średni smacznie. Co gorsze nie zawsze w sklepie wystarczająco dokładnie przyjrzę się rybie. Wiadomo, że tyle samo zachodu w każdym przypadku, a potem smak…nie ten. Tym razem było obłędnie smacznie – śliczny, gruby kawał łososia. Z jednej strony żal było go kroić do sosu, z drugiej tak bardzo miałam ochotę na to danie.

„Kuchnia wydała” dwie wersje – jedna bezglutenowa druga „zwykła”. Obydwie super pyszne! Danie gorące ale lekkie dlatego idealne na upał. Dawka węgli, białka, kwasów omega….witamin też można się dopatrzeć z koperku i soku z cytryny.

Składniki (5 porcji):



·      Makaron pszenny lub ryżowy – ostatnio wystarcza 65g, ale głodomorom polecam 80!
·      Śmietana 30% - taka w kartoniku – 150ml
·      500g łososia – im ładniejszy płat tym lepiej,
·      duży pęczek koperku,
·      sok z 2 cytryn,
·      skórka z jednej (otarta na tarce – drobnej),
·      sól, pieprz.

Przygotowanie:

Makaron ugotować według instrukcji na opakowaniu. Ja pomimo wszystko solę wodę do gotowania makaronu ryżowego, niby nie trzeba ale tak gotowany smakuje mi lepiej.


Z płatu filetu łososia odciąć skórę. Rybę pokroić w kostkę. 

Koperek umyć i osuszyć – to ważne! Posiekać drobno – ja urywam tylko „listki” tak żeby nie było łodyżek – owszem więcej roboty ale dużo smaczniej! 

Cytrynę umyć, sparzyć i zetrzeć skórkę. Wycisnąć sok z 2 cytryn. 

Na patelni rozgrzać śmietanę, zanim zacznie bulgotać dodać sok z cytryny i koperek. Starannie wymieszać. Delikatnie włożyć kawałki ryby, zamieszać i posolić. 

Gotować do czasu aż ryba będzie gotowa. 

Podawać albo z makaronem ryżowym albo z pszennym i parmezanem. Druga wersja zdecydowanie mniej dietetyczna!

1 komentarz:

  1. Uwielbiam łosia, ale z makaronem ryżowym go nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa