30 czerwca 2015

Pełną Parą Dim Sum Bar – kolejna chińska pierogarnia

Szpinakowe i z wołowiną fot. D.Szymborska


Uwielbiam chińskie pierożki. Podobają mi się różne kształty, nowe, czasem jak dla mnie nieintuicyjne farsze. Sprawia mi ogromną przyjemność czekanie, aż trochę podstygną by zjadać „na raz” po całym, malutkim pierożku.

Jak na razie mam dwa miejsca – food trucka, który podaje smaczne pierożki, choć czasem trzeba bardzo długo czekać (o pierożkowozie pisałam TUTAJ), i Parnik, który ma lepszą i gorszą lokalizację – ja mieszkam bliżej tej gorszej (Ursynowskiej), ale i tak zdarza mi się tam zagląda (o tym miejscu pisałam TUTAJ). Ot zwyczajnie, sama (jeszcze) nie umiem zrobić takich pierożków więc decyduje się na „parnikowe”.

O Pełną Parą czytałam w sieci, dużo zachwytów…. Cóż wydaje mi się, że trochę na wyrost. Choć to pewnie jest tak jak ze stekami ja nie zjem „surowego” czyli krwistego, a inny tylko takie lubi, dla mnie ważne jest cienkie ciasto, a w Pełną Parą było naprawdę grube….


Przepyszna sałatka z mango na ostro fot. D.Szymborska


Za to sałatka z mango na ostro była przepyszna. Nie wnikając jak pokroić mango, ani jak to było pokrojone (tak, tak ja też widziałam ten filmik w sieci i jakoś nie przekonałam się do tego sposobu obierania przy użyciu szklanki), to smakowało wybornie. Lekko pikantnie, połączenie z kapustą, pomidorkami, cebulą, nerkowcami i miętą – bardzo trafione.

Zamówiłam zestaw zupa (miso) i 10 pierożków – dwa rodzaje ze szpinakiem i z wołowiną. Ślicznie podane, pani stawia przed gośćmi bambusowy koszyczek, otwiera – para bucha!

Misternie zwinięte, z jadalnym przybraniem fot. D.Szymborska



Miejsce sympatyczne, sałatka zrobiła na mnie wrażenie, ale pierogami zachwycać się nie będę, brzuch mnie nie bolał, lunch zjadłam w świetnym towarzystwie czyli było fajnie!

2 komentarze:

  1. Chętnie zjadłabym takiego pierożka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Warszawie przybywa pierożkarni chińskich, coraz modniejsze są dim sum :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa