13 czerwca 2015

Test okularków do pływania w wodach otwartych – Arena, Speedo, Zoggs

Od góry okularki: Arena, Speedo, Zoggs fot. D.Szymborska



Ciepło, słońce świeci, woda się nagrzewa, czas wyciągać pianki z szafy! Wśród znajomych przybywa weekendowych zdjęć z pływania w jeziorach. Temat wyboru okularków do pływania staje się gorący, jeszcze nie tak jak piasek na brzegu, ale robi się coraz cieplej. Wybór okularków to kwestia bardzo indywidualna, oczywiście warto dowiedzieć się jak/z czego wykonany jest dany model, jednak w przypadku okularków pływackich są to rzeczy ważne ale nie najważniejsze! Co z tego, że okularki nie parują, mają szeroki kąt widzenia gdy źle przylegają do twarzy.

Dlatego odradzam kupowanie okularków „w ciemno”. Super recenzja, rada kolegi może być zaledwie wskazówką bo…każdy ma inną twarz! Śmieszą mnie rady na forach triathlonowych – „kup takie bo ja mam i się sprawdzają”. Jeszcze dziwniejsze są zakupy w sklepach internetowych – owszem taniej, ale jak nie wiadomo czy pasują to, jaki sens kupować okularki?

Moje testowanie polegało na pływaniu w tych trzech modelach okularków, które różnią się sposobem wykonania, ceną, ich wspólną cechą jest to, że pasują do mojej twarzy.

Tym, którzy są często na basenie nie trzeba tłumaczyć co robi chlor z ich skórą i sprzętem pływackim, dlatego moje okularki do pływania w wodach otwartych są bardzo rzadko używane w basenie – szkoda niszczyć sprzęt, ale czasem warto w nich popływać żeby upewnić się, że dalej są dobre!

Czym kierować się przy wyborze okularków do pływania w wodach otwartych? Kilka rad:

·      Jak przylegają do twarzy? - Dobrze to znaczy tak, że nie spadają, nie przeciekają – to jest zdecydowanie najważniejsze,
·      Czy są elastyczne? – sztywne, plastikowe okularki są idealne do pływania w basenie, ale w triathlonie przy wspólnym starcie w tak zwanej „pralce” gdy obrywamy w twarz, plastik może nam zrobić krzywdę!
·      Czy mają szeroki kąt widzenia? – w basenie patrzymy na kafelki, w wodach otwartych musimy nawigować, nie jest łatwo kręcić głową na wszystkie strony, łatwiej popatrzeć raz i zorientować się gdzie płynąć,
·      Czy mają przyciemnione szkła? – nie chodzi o to by wyglądać groźnie i przestraszyć rywali, ale ważniejsze jest to by nas słońce nie oślepiało. Piękny wschód słońca, odbijające się promienie od tafli wody – to wszystko oślepia pływaka, dlatego przyciemnione szkła są tak ważne!

Kolejność alfabetyczna:


Arena Nimesis X-Fit

Arena - kosmiczna technika wykonania fot. D.Szymborska


Już na opakowaniu można przeczytać, że to okularki do pływania w wodach otwartych, specjalne dla triathlonistów. Dodatkowo dołączony jest materiałowy futerał. Jak przekonuje producent ich atutem jest płynny silikon.
To co dla mnie jest ogromnym atutem tych okularków to bardzo szeroki kąt widzenia, wiadomo, że jak okularki są nowe to nie parują, bo producent wyposaża je w specjalną powłokę, która „się ściera”. Wiadomo, że okularków nie „przecieramy” palcem, szmatką NICZYM co będzie ścierać powłokę.
W tym sezonie to są moje ulubione okularki, super przylegają, świetnie się w nich wszystko widać, łatwo je wyregulować.

Speedo Active Essentials

Okularki basenowe, które nadają się do wód otwartych - Speedo fot. D.Szymborska


To nie są okularki dedykowane do pływania w wodach otwartych, są stosunkowo niedrogie, proste w wykonaniu. Produkowane są w dwóch wersjach kolorystycznych – z przeźroczystymi szkłami i przyciemnianymi. Nie chronią oczu zbyt dobrze od słońca, nie mają filtrów ale za to są duże, elastyczne i dobrze przylegają do twarzy. To przykład okularków, które pomimo tego, że są „basenowe” nadają się również do wód otwartych.

Zoggs Ultima Air Mirror

Zoggs fot. D.Szymborska


To okulary, które super przylegały „na sucho” jak je kupowałam wydawały się wręcz stworzone dla mnie. Specjalne do wód otwartych, filtry, silikon, łatwa regulacja. Niestety w wodzie tak super nie jest, na szczęście znalazły drugiego właściciela, który je bardzo lubi.
Okularki pływackie to nie bielizna, można je pożyczać, dlatego warto wymieniać się ze znajomymi, testować w wodzie, w basenie!

1 komentarz:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa