1 czerwca 2015

Baby botwinka, wędzony pstrąg i czereśnie

I pięknie i smacznie - czyli cieszę się moją autorską przystawką fot. D.Szymborska


Uwielbiam wędzonego pstrąga, a konkretniej uwielbiam wędzonego pstrąga z akwakultury „Pan Pstrąg” w Chechle. To mają do siebie wycieczki w Jurę, że przywozi się z nich ryby….

Sałata świetna, nie ma to jak rozmowy z szefową kuchni, która proponuje niekonwencjonalne łączenie smaków. Potem u siebie też się to sprawdza, co z czym by można połączyć. I tak świeże liście rukoli i młodziutkiej botwinki, skropione wytrawną oliwą, do tego wędzony pstrąg podany w płatach (bez ości oczywiście), kilka słodkich czereśni i….i jest bardzo smacznie!

Jemy oczami, a taka przystawka jest super! Ślicznie wygląda a jeszcze lepiej smakuje.

Przygotowanie to kilkadziesiąt sekund, jednak jest jeden warunek w lodówce trzeba mieć:


·      Wędzonego pstrąga (jedna porcja to, tak około ¼ małej ryby),
·      Liście młodziutkiej botwinki i rukolii (umyte i wysuszone),
·      Słodkie czereśnie (tak, tak już są, i to Polskie a nie jakieś egzotyczne),
·      Oliwę wytrawną (myślę, że można ją zastąpić olejem rzepakowym, ale akurat go nie miałam, a dobra oliwa dała radę!),
·      Sól (tak, tak ja z tych co do wszystkiego lubię dodać choć szczyptę soli),
·      Galze figowa (taki mały dodatek żeby wypaćkać nią czereśnie…).

Tym sposobem na nasz talerz trafia przystawka o co najmniej resturacyjnym poziomie, smak super, produkty najwyższej jakości nic tylko się cieszyć i…czekać na pierwsze danie…… bo to jest przystawka ciesząca smakiem, ale ją to się najeść nie da…..tak tylko piszę, że to nie jest coś co zastąpi lunch…..


A przepis zupełnie autorski, tak tylko chciałam się pochwalić!

2 komentarze:

  1. fajny przepis! Niby taki prosty i składniki również znane, ale jakoś ostatnio cierpię na brak inspiracji w gotowaniu! I jest tylko ryż z kurczakiem lub łososiem. A pstrąg to moja ulubiona ryba :D dzięki za przypomnienie :) A do tego młoda botwinka i te czereśnie super kompozycja smakowa :)
    Pozdrawiam i zapraszam również do siebie: www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za bardzo miły komentarz.
      Bardzo proszę o nie doklejanie reklam i linków do swoich blogów czy stron.
      Pozdrawiam serdecznie
      Dota

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa