18 czerwca 2015

Szosa – Magazyn Pasjonatów Kolarstwa

Pierwszy i drugi numer nowego pisma dla kolarzy fot. D.Szymborska


Już się nie będę kłócić, że pasjonatek też, mimo, że w podtytule pisma nie ma dziewczyn to i tak je czytam.

Poczekałam czy ukaże się drugi numer. Jest. Zatem kolarze i kolarki czytają, bo nie podejrzewam, że dzięki prenumeracie bibliotek publicznych to pismo jest na rynku…

Tak jak biegowy żargon, dyskusje sprzętowe, ba nawet dowcipy – rozumiem, lubię i świetnie się orientuje co się dzieje zarówno w kwestii zawodów/trendów/sprzętu. Tak, kolarstwo cóż…..tutaj dużo się jeszcze muszę nauczyć. Oczywiście najważniejsze jest to, żebym dobrze jeździła, ale jazda to nie wszystko. Teraz jestem na etapie odkrywania historii kolarstwa, uczenia się nazwisk zawodników, bo, że nowinki sprzętowe przyciągają moją uwagę to oczywiste.

Szosa to magazyn – dwumiesięcznik, pięknie wydany, przypomina trochę offowe pisma kulinarne – ale na szczęście jest to tylko szata graficzna, bo w środku to nie tylko śliczne zdjęcia i super złożone pismo ale dużo treści.

Borys Aleksy – redaktor naczelny, dogląda pisma dojrzałego (mimo, że tylko dwa numery do tej pory się ukazały), dowcipnego i ciekawego. Nie wiem co naczelny i zespół ma w głowie ale moim zdaniem, oni wyobrażają sobie, że czyta ich:

Wersja A: kurier jeżdżący na ostrym kole, z brodą, który nie zapina kasku, a „Szosę” przeczyta od deski do deski tyle, że w „salonie prasowym”,


Wersja B: pierwszo sezonowy triathlonista po czterdziestce, wydał kilkadziesiąt tysięcy na rower, drugie tyle na koła, to teraz nieśmiało się upewnia, że warto było, w „Szosie” wypatruje pięknych zdjęć, potem pismo położy na swoim doskonałym, odkurzonym przez Panią Swietłanę, designerskim stoliku, i niby zakłopotany będzie ją składał gdy przyjdą znajomi.

Wersja C: kolarze. Tutaj w obiegu jest lekko wymiętolony, choć bardzo szanowany numer pisma, który przechodzi z rąk do rąk. Czytany od deski do deski, komentowany i analizowany. Zdarzają się duże różnice zdań, inne opinie dotyczące np. Trek Emonda SLR 9 za 43999PLN….

Wersja D: pasjonaci i pasjonatki kolarstwa – grupa niepoznana ale na tyle liczna, że powstał drugi numer pisma!


Czekam na kolejny, wakacyjny numer Szosy, przeczytam historie, zerknę na nowości, poznam wielkich kolarzy….

2 komentarze:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa