5 października 2012

Owsianka z miodem – kolejne śniadaniowe wariacje


Owsianka z miodem fot. D.Szymborska

Nie jest źle, to 4 owsianka w tym tygodniu a smakuje zupełnie inaczej niż poprzednie! Do polubienia jeszcze daleko, do znudzenia też! Bo z drugiej strony owsianka jest ogromnie wdzięcznym daniem – baza z płatków i mleka i cokolwiek co nam wpadnie w ręce, doda jej smaku. Wersja z miodem bardzo mi smakuje. Smacznego biegowego! I udanego weekendu bo to już całkiem niedługo….a w sobotę Gavin Baxter będzie mnie uczył gotowania tilapia, w niedzielę potruchtam w Biegnij Warszawo, a dziś konferencja Biegiem po zdrowie. Czyli dużo rzeczy do zrobienia w krótkim czasie! 

7 komentarzy:

  1. Ale ja lubię taką owsiankę, a wieki jej nie jadłam. Jestem Ci wdzięczna za przypomnienie... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. owsianki są super. powodzenia na ten przyjemnie pracowity czas!:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda dopiero się do nich przyzwyczajam:)

      Usuń
  3. a takie podstawowe składniki na owsiankę to jakie są?
    mleko i jakieś płatki?
    możesz napisać jak gotować itp.
    dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OK. Jutro napiszę krok po kroku jak przygotowuję owsiankę:)

      Usuń
  4. ja od jakiegoś czasu dzień w dzień jem owsianki i każda jest inna ;) pysznie wygląda!

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa