30 maja 2014

Kolejna rowerowo-biegowa zakładka i zmieniam zdanie na temat kolki

Kolorowo rowerowo, kolorowo biegowo fot. D.Szymborska
Normalnie to bym w weekend jeździła na rowerze i biegała ale…. Nie w ten. Jutro Bieg Wawerczyka, potem gotowanie z Fernando del Cerro oj będzie się działo. A plan treningowy rzecz święta. Dlatego trzeba żonglować czasem. Im dłuższe treningi tym trudniej je gdzieś „upchnąć”.

Dziś jeździłam na rowerze ciepło i kolorowo ubrana. Na mój tri suit (opis TUTAJ) ubrałam długie leginsy i bluzeczkę z długim rękawem. Wciąż mam problemy jak ubierać się na rower, żeby z jednej strony nie zamarznąć z drugiej się nie zapocić. I jeszcze te wirujące białe, uczulające kłaczki (chyba topole) to wszystko nie ułatwia treningu tylko go utrudnia. 

Jednak nie o narzekanie chodzi tylko o radość z dobrej jazdy i biegu. Było ciężko, a teraz jest jeszcze ciężej bo w przeciwieństwie do weekendu nie ma opcji – drzemka na kanapie…

Z nowych rzeczy, uważałam do dzisiaj, że coś takiego jak kolka w czasie biegu jest wymysłem zmęczonych biegaczy. Cóż, jak to się mówi odszczekuje. Kolka istnieje. Albo może nie tyle kolka co taki ból w boku co uniemożliwia bieganie. Nie było aż tak źle ani razu do marszu nie przeszłam ale nie powiem żeby było przyjemnie, oj nie. Ciekawa jestem czego się jeszcze dowiem na kolejnych treningach. Wciąż nie wierzę w ufoludki….


Wracając do kolki, znajomy maratończyk radził by tak jak Szost łykać nospę – nie jest to doping a działa rozkurczowo. Nie wiem, nie wiem. Fanką najróżniejszych tabletek nie jestem ale jak na kolejnym treningu będzie podobnie to się zastanowię.

1 komentarz:

  1. Z moich obserwacji wynika, że kolka bierze się ze złej techniki oddechu (u biegaczy-nowicjuszy, albo u biegaczy, którzy się zamyślą podczas biegu, co mnie się czasem zdarza kiedy nie trzeba patrzeć pod nogi) i jest to skurcz mięśni odpowiedzialnych za podnoszenie klatki piersiowej przy wdechu. Tylko jak rozprężyć taki mięsień? Ano głębokim wdechem i szybkim wydechem i tak kilka razy. Kolka znika.

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa