9 maja 2014

Pan podolog czyli badam swoje stopy

Badanie podologiczne fot. D.Szymborska
To już prawie koniec mojego projektu. Odwiedziłam już 5 sklepów z doborem butów biegowych. A dziś byłam u profesjonalisty. Teraz została czarna – robota trzeba złożyć filmy. Do pana Andrzeja Piotrowskiego trafiłam jak to się mówi z polecenia. Słyszałam, że naprawdę się zna na stopach. I? Dziś jeszcze nie zdradzę co powiedział o tym jakie buty biegowe powinnam nosić, ale opiszę wizytę bo to ciekawe doświadczenie.


Satin to sieć gabinetów podologicznych, ja pojechałam na Saską Kępę, myślałam od półgodzinki konsultacji i wszystko o swoich stopach będę wiedziała. 

A tu…minęła godzina a ja wciąż czekałam na „werdykt”. Tak jak wczoraj pierwszy raz gotowałam zimowe szparagi tak dziś pierwszy raz byłam u podologa. I od razu uwaga techniczna, drogie panie – szałowe pomalowane na różowo paznokcie, pan Andrzej ma zmywacz…chodzi o to by zbadać stan płytki paznokci. Bywa. To takie „poświęcenie” na rzecz mojego projektu. Nie mam już różowych paznokci...

Poczekam do skończenia filmów z opisem tego co usłyszałam o swoich stopach – a dużo się dowiedziałam, dziś tylko opowiem jak wygląda wizyta. Jak już moje paznokcie przestały być fluoroscencyjnie różowe to podolog zaczął oglądanie – stan stopy, paznokci, jak stoję, jak wytarte mam buty, jak wyglądają w nich wkładki. Potem było jeszcze ciekawiej. Pan Andrzej nazywa to spacerniakiem. Wychodziłam na niego aż trzy razy. Pierwszy spacer – w swoich butach do których miałam włożone specjalne wkładki. Chodziłam 2 minuty po podwórku. Dalej analiza, czyli oglądam zarejestrowany nacisk moich stóp. Dwa kolejne spacery nie tylko ze specjalnymi nadajnikami ale również z wkładkami, które poprawiały układ moich stóp.


Wreszcie rozmowa i werdykt. Więcej nic nie powiem. Wszystko będzie na filmie!

4 komentarze:

  1. Mam nadzieje że wszytko jest w porządku :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak:) stopy OK i dużo się o nich dowiedziałam :)

      Usuń
  2. A wspomnisz też o tym, ile trzeba czekać na wizytę i oczywiście koszty?
    Brzmi ciekawie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. umówiłam się z tygodniowym wyprzedzeniem :) a cennik jest tutaj: http://satin.pl/cennik/

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa