20 maja 2014

Pedały idealne czyli PD6800 Shimano Ultegra

Taki piękny rower mam. I tak nie zdjęłam numeru z niedzieli...poszpanuje sobie na osiedlu tak z tydzień a co! fot. D.Szymborska
Jeszcze kilka miesięcy temu jakby ktoś powiedział mi, że będę się emocjonować pedałami do roweru to…popukałabym się w czoło. A teraz – szczęście! Ultegra do kompletu. Nie dość, że śliczne to jak doczytałam po prostu szał techniki.

Ważą 260g (dwa), są z karbonu i stali nierdzewnej. Podobno mogę teraz przenosić więcej mocy z każdego skoku pedału bo mają szerszą podstawę. No nie wiem. Dziś to za bardzo siły po basenie na jeżdżenie nie miałam, ale rundkę zrobiłam. I teraz muszę je podostosowywać.

Kiedyś skrzynka z narzędziami mnie nie interesowała. Wystarczył młotek, gwoździe i tyle a teraz – bliska przyjaźń z imbusami i kluczami. Tak, już wiem, że 15 do przykręcenia pedałów, a 3 do regulacji…

Następna jazda z imbusem w kieszeni, żeby dostosować ustawienie do takiego, które z jednej strony będzie mi dobrze nogę trzymać a z drugiej pozwoli się wygodnie wypinać.


Tyle o technice, jeszcze dużo dziś do zrobienia, a rower wygląda szałowo. O tym, że TRI to skarbonka bez dna to nie muszę chyba nikogo przekonywać ale jak ma się taki super osprzęt to zwykłe pedały zwyczajnie nie pasowały… 

I jeszcze jedno wygląda na to, że łatwiej zgubić 100g w wadze osprzętu niż zawodniczki…. Dlatego teraz na blogu będzie więcej dietetycznych przepisów, bo jednak taniej chudnąć niż „odchudzać” rower!

Coś mi się ostrość na karbonie gubiła fot. D.Szymborska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa