10 maja 2013

Biedronki, owady i pyłki – czyli bieganie latem

Biedronka fot. D.Szymborska


O tym, że wiosny nie będzie to już wiedzą wszyscy. Mamy upalne lato. Super jeżeli chodzi o słońce. Zdecydowanie mniej super jeżeli chodzi o pyłki i owady. 

W epoce lodowcowej odzwyczaiłam się o krążących wokół mojej czapeczki muszek, zapomniałam jak bzyczące potrafią być osy. Wyparłam z pamięci to, że można się spocić z gorąca panującego na dworze, jak byłam spocona to znaczyło, że o jedną puchówkę za dużo ubrałam na siebie. Wreszcie opalanie kojarzyło mi się tylko z opałem do pieca, a tutaj nagle mam czerwone ręce, kark i lekko buzię. 

Zimą w czasie rozciągania przyglądałam się tropom zwierząt w głębokim śniegu, teraz patrzę na biedronki. Tyle zmian przez miesiąc. Mój organizm jeszcze do siebie nie doszedł. Rękawiczki wciąż leżą w przedpokoju, bo przecież przez sześć miesięcy były codziennie prane, suszone na kaloryferze i ubierane rano. 

A tutaj lato. Przyzwyczajam się do ciepła, do pyłków się nie da….dlatego kicham, prycham i czekam aż przekwitną. Jedno jest pewne, wcale nie chcę zimy z powrotem, ale jakbym mogła wybrać taką wiosnę bez owadów, z małymi plusami i bez tych pyłków, to to by była idealna pora na treningi. 

Niestety nie w tym roku….

2 komentarze:

  1. Co prawda na pyłki nie jestem jakoś specjalnie uczulona, jednak wczoraj wieczorem przekonałam się, że temperatury, nawet po 20-tej, są już wysokie. Dobrze, że przyodziewek dostosowałam i nie byłam okuatana w długie leginsy i bawełnianego t-shirta z DŁUGIMI!!!, o zgrozo, rękawami, jak mijani biegacze. Spociłam się okrutnie, po wejściu pod prysznic miałam wrażenie, że wróciłam z sauny - pot oblepiał całe ciało mazistą powłoczką. Dodatkowo wczoraj wieczorem wiał suchy i ciepły wiatr, który nie dawał żadnej ulgi, a sprawiał wrażenie, że do nosa ktoś sypnął hojnie żwirem.

    Również protestuję przeciwko takiej "wiośnie". Gdzie się podziały temperatury w przedziale 15-18 stopni?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to nie jest tak, że narzekamy. Jest cudownie, tylko jednej pory roku nie było....

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa