31 maja 2013

Jajko na miękko czyli 4.5min czekania

Jajko na miękko fot. D.Szymborska

Dziś dla odmiany Las Kabacki. Coś nie tak jest z tą pogodą jak po szóstej rano jest 18 stopni i do tego mega duszno. Biegnąc liczyłam w myślach dni treningu w mojej ulubionej temperaturze – 9-11 stopni. Od początku roku było ich zaledwie kilkanaście. Znaczy się, że wiosny to nie było. Duszno dziś okrutnie. Błoto umiarkowane, ludzi dużo, biegaczy też. Dobrze, że nabiegane ale klimat to treningom nie sprzyja. Rano przed biegiem tylko banan – wolałam dłużej pospać. A teraz po treningu jajka na miękko. Bardzo dawno ich nie jadłam. Gotowane 4.5minuty – ze stoperem. Jajka od wybieganej kury po wybieganiu smakują wyśmienicie! 

Samogrzmotka z Lasku Kabackiego. Co ciekawe koszulka jest pomarańczowa - odblaskowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa