26 maja 2013

XIII Mistrzostwa Polski Sommelierów - relacja


Hilton, przed rozpoczęcie konkursu fot. D.Szymborska

Pierwszy raz kibicowałam sommelierom. I to nie byle jakim ale tym najlepszym w Polsce. Hilton, sala na pierwszym piętrze. Mała scena. Na niej kilka stołów, wszystko przykryte białymi obrusami. Po drugiej stronie sali ustawione w rzędach krzesła dla publiczności. Usiadłam obok znajomych z Winicjatywy. Pisali relację na rzywo – takie z czuba dla sommelierów i innych pasjonatów alkoholi. Dziś był finał. Było podobnie jak…z bilardem. Bardzo lubię ten sport, najbardziej lubię jak to ja gram. A tutaj nici z gry. Człowiek siedzi, owszem świetnie się bawi, ale trochę przykro, że nie można powąchać alkoholi, że nie można samemu próbować zgadnąć. Co nie zmienia faktu, że nawet samo kibicowanie bywa fajne i w bilardzie i w zawodach sommelierów. 

Każdy z trzech finalistów miał takie same zadania. Wylosowali kolejność. Dwóch wyszło do kawiarni, jak się wywiedziałam od Wojtka z Winicjatywy nie mogli mieć ze sobą komórek. Wojtek wszystko relacjonował na Facebook’u więc byłoby delikatnie rzecz ujmując niesprawiedliwie. Nie było. Zadania były różne – od podania wina, dekantacji, przez zaproponowanie trunków do skomplikowanego i mocno udziwnionego menu degustacyjnego, przez degustację w ciemno 2 win i 5 alkoholi. Wszystko na czas, ze stoperem w ręku. Publiczność entuzjastyczna, ciekawy skład. Przez innych sommelirów, szefów sali, restauratorów do znajomych twarzy, które widuję na wielu degustacjach. Tym razem to było coś więcej niż tylko winny event. Sommelier musi znać nie tylko wina ale też inne alkohole, musi umieć je podać, rozlać np. do 16 kieliszków.

Miestrzostwa wygrał Andrzej Strzelczyk, przed Kamilem Wojtasiakiem i Pawłem Białęckim. Gratuluje! Wiedza, obycie i profesjonalizm tych trzech panów była ogromna. Z pewnością restauratorzy albo dadzą im podwyżki (czego życzę) albo inni będą próbowali ich „podkupić” bo o takich profesjonalistów warto zawalczyć.

Mistrzostwa Polski Sommelierów fot. D.Szymborska

Mistrzostwa Polski Sommelierów fot. D.Szymborska

Mistrzostwa Polski Sommelierów fot. D.Szymborska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa