7 maja 2013

½ Ironmana w Gdyni


Przed konferencją fot. D.Szymborska


Całkiem miła konferencja prasowa o Herbalife Triathon Gdynia. Pooglądałam sobie rowery – ach jakie leciutkie, jakie śliczne. Czepków ani okularków do pływania nie było, ale i tak TRI coraz bardziej kusi. Na ten rok mam już plany biegowe, a na przyszły….

Dziś widziałam efekty uboczne treningów triathlonowych – chudnięcie. Nieźle, nieźle. Atrakcją dzisiejszego spotkania był też nowy zegarek TIMEX’a – jeszcze go nie ma w sklepach w Polsce, więc można było sobie tylko na miejscu poklikać. W końcu zegarek z GPSem, bajerami, wibracją, który nie przypomina komody. 

Ze zmian w składzie ambasadorskim to Piotr Gąsowski kontuzjowany i zastępuje go inny Piotr – Kraśko. Z plotek to Stuhr schudł 10kg.  

Z konferencji popędziłam na kolejne, zupełnie inne spotkanie ale o tym będzie po południu.

Chudy Stuhr fot. D.Szymborska


Nowy Timex fot. D.Szymborska



2 komentarze:

  1. Nadal wygląda jak komoda - tylko taka nowocześniejsza i z bardziej opływowymi kształtami ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. W krzywdzący sposób ''upraszczasz'' triathlon do chudnięcia.Owszem chudnie się,ale w takim sam sposób jak przy bieganiu,o wiele ciężej jest skupić się na trzech dyscyplinach niż tylko na jednym...bieganiu.Troszke pokory.

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa