2 maja 2013

Opowieść Chrissie Wellignton - TRI



Właśnie skończyłam czytać książkę autorstwa najbardziej znanej triathlonistki na świecie – Chrissie Wellington. „Bez ograniczeń. Historia najtwardszej kobiety na świecie” to książka o pływaniu, rowerze i bieganiu. Jak to bywa z książkami „pisanymi” przez gwiazdy sportu nie możemy liczyć na wysoki poziom literacki. Podobnie jest i w tym przypadku. Jednak nie po to sięga się po takie książki, powód jest inny – chcę poznać historię sportowca. 
To 250 stronicowa opowieść o tym co daje sport. Chrissie jest kobietą wyjątkową, lektura jej książki nie pozostawia co do tego żadnych wątpliwości. Jej zwycięstwa są spektakularne. Sama historia zmagań fascynująca. Jednocześnie po przeczytaniu tej książki czułam, że nie ma w niej całej prawdy. Treningi z pewnością nie są takie proste, kontuzji jest znacznie więcej…. 
Kolejną rzeczą, której nie byłam w stanie zrozumieć to szacunek do trenera, któremu wcześniej udowodniona seksualne nadużycia w stosunku do swojej podopiecznej. Dla Chrissie to zamknięty rozdział życia jej trenera. Nie rozumiem tej zawodniczki, jej opowieść wydaje się trochę nierealna. Z drugiej strony siedzą z komputerem na kolanach najprościej jest komentować, krytykować. To nie jest moim zamierzeniem, bo jestem pełna szacunku, zazdrości i podziwu dla jej osiągnięć. Czym innym są wyniki – rewelacyjne, czym innym osoba, która je odniosła. 
Wątpię by Chrissie mogła być moją dobrą koleżanką, jestem pełna szacunku dla jej sukcesów sportowych. Jej życiowe wybory były i są jej wyborami. Stoper nie kłamie i to właśnie ona zwycięża w zawodach. Gratuluję determinacji, nie ma co więcej pisać... trzeba iść popływać, pojeździć na rowerze i oczywiście pobiegać. 

Chrissie Wellington, Bez ograniczeń. Historia najtwardszej kobiety na świecie, Wydawnictwo Galaktyka, Łódź 2013

4 komentarze:

  1. A ja chodziłam dzisiaj z kijkami nad morzem.
    Cudny marsz!
    Natomiast z Autorką książki nie zmierzyłabym się nigdy.
    Za wiele wyrzeczeń dla sportu,wyniku,zwycięstwa.
    Nie lubię ortodoksji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma wyrzeczenia...a jej przynoszą sukcesy więc to chyba najlepszy rodzaj wyrzeczeń:)

      Usuń
    2. Różnica między tym, co jest wyrzeczeniem, a co świadomym wyborem jest tak delikatna, że zależy od punktu widzenia. Dla jednej osoby będzie to niezrozumiałe wyrzeczenie, a dla innej - świadomy wybór, którego nie pożałuje do grobowej deski, a gdyby miała wybierać ponownie, zrobiłaby to samo.

      Usuń
    3. dokładnie Karolina! w 100% się z Tobą zgadzam:)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa