31 maja 2013

Kyoto Sushi – Katowice

Maki fot. D.Szymborska

Dziś suszarnia w Katowicach. Kyoto na 1 piętrze w hotelu/biurowcu przy Uniwersyteckiej. J. chciał usiąść przy barze bo zawsze lubi patrzeć ja panowie zawijają maki. To siedliśmy. Dzięki temu nasze maki były gotowe najszybciej ze wszystkich zamówień znoszonych do baru. Prawie znajomości. Maki świetne. Zamówiłam też zupę, ale po pierwsze dostałam ją jak kończyliśmy już jeść maki a po drugie nie była zbyt udana. Zupa jako wywar smaczna ale tofu wrzucone zbyt późno. Nie zdążyło nabrać smaku i pozostało białym kawałkiem serka. W Kyoto olbrzymi ruch, masę rezerwacji, więc siedząc przy barze mieliśmy co oglądać.

Zupa fot. D.Szymborska

4 komentarze:

  1. byłam w Kyoto, też uważam, że to ciekawe miejsce :) Maki i zielona herbata jaśminowa... mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o herbaty się nie napiłam....

      Usuń
    2. Będzie okazja żeby wrócić ;). A swoją drogą Katowice mają bardzo wiele fajnych, ciekawie urządzonych miejsc z dobrym jedzeniem w rozsądnej cenie. W moim odczuciu, Warszawie daleko do tego.

      Usuń
    3. Tym razem nigdzie wiecej nie bylam;( poprzednim razem restauracja w hotelu Monopol okazala sie zjawiskowo fajna;)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa