30 maja 2015

Jajka po turecku

Pysznie i ślicznie fot. D.Szymborska


Często jak coś zjem w restauracji to potem w domu staram się „coś” podobnego przygotować.

W Głodomorach zjadłam pyszne śniadanie – nazywało się: jajka po turecku. To czemu czegoś takiego nie przygotować u siebie.

Doczytałam, wersji jajek po turecku jest wiele, jedne wymagają jajek w koszulkach inne nie, jest feta, inne sery, są różne warzywa.

Moja wersja wyszła GENIALNIE, cóż lepiej niż w czasie śniadania „na mieście”, nie wspominając o cenie…. Tyle, że zmywać trzeba….

Jak to się mówi – zgapiłam sposób podania – jak je się z patelni to unika się rozwalenia, brzydkiego nałożenia na talerz – duże ułatwienie, choć zwolenniczką jedzenia z garnków nie jestem, ale tak czasem z patelni to można…..

Składniki (jedna porcja):


·      2 jajka od wybieganych kur,
·      ½ papryki,
·      ½ cukinii,
·      2 łyżeczki serka koziego,
·      masło do smażenia,
·      sól i pieprz.

Przygotowanie:


Rozgrzać piekarnik do 250 stopni. Na maśle usmażyć paprykę i cukinię, doprawić, wbić jajka, dodać serek kozi i włożyć do piekarnika i piec do takiej konsystencji jajek, na której nam zależy.

2 komentarze:

  1. Świetne, myślę, że każdy kraj południowy (szeroko rozumiejąc...), przekrojowo jakby spojrzeć od Maroko aż do Turcji ma w swojej kuchni coś podobnego. Oczywiście nie wspominając już o Meksyku. Dla mnie to wspaniałe danie, bardzo sycące, zdrowe i kolorowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, wszystkie wariacje z dodatkami mile widziane :) chyba tylko jajka są częścią wspólną tych różnych śniadań :)

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa