19 maja 2015

Trisuit czyli kolorowe życie triathlonistki


Już wypróbowany na zawodach, trisuit ZOOT i pasujący (i do stroju i do roweru) zegarek TIMEX fot. D.Szymborska


Oprócz męczących treningów, wielkiej adrenaliny na starcie, łez szczęścia na mecie, tym co uwielbiam w triathlonie jest….kolor i moda!

Serio i to nie tylko dziewczyny „świrują” żeby trisuit pasował do owijek w rowerze, buty z SPD do malowania ramy, a czapeczka do butów biegowych. Tyle kombinacji, tyle wyzwań. Nie ma to jak trzy dyscypliny na raz!

Nowy sezon – nowy trisuit. Tego wydatku nie było w planie, ale z racji pozbycia się 10 kilogramów, w zeszłorocznym trisuicie zrobiło się tyle miejsca, że przestał być obcisłym strojem startowym. A nowy…nowy pasuje kolorem do roweru, zegarek też nowy i też pasujący do nowych barw….

Kolor, kolorem, ale przy zakupie trisuita warto kierować się kilkoma zasadami:



·      Trisuit to strój startowy, który jest wykonany ze specjalnego materiału, który szybko schnie, po którym woda spływa, a on pozostaje dopasowany do ciała, te wszystkie właściwości materiału tłumaczą bardzo wysokie ceny tych strojów,
·      Trisuit występuje w kilku konfiguracjach – może być dwu i jednoczęściowy, może swoim krojem przypominać trochę bardziej zabudowany kostium kąpielowy, może mieć rozpinaną górę, wbudowany stanik, bokserskie plecy itp.
·      Dla mnie oczywisty był wybór stroju dwuczęściowego, nie chcę dokładać sobie dodatkowego stresu związanego z tym, że gdybym miała problemy żołądkowe na trasie to nie będę w stanie na czas rozpiąć i zdjąć trisuita, nie czuję żebym przy moich dystansach i prędkościach zbyt dużo traciła w kwestii opływowości,
·      Trisuit musi być obcisły, cóż nie zawsze to jest najlepsza wiadomość ale tylko wtedy kupowanie tego stroju ma sens, jak chce się mieć luźny strój to  można równie dobrze w T1 ubrać sobie t-shirt i spodenki! Wielu zawodników tak robi i często mają lepsze czasy niż ci, którzy mają super-profi-wdzianka, co nie zmienia faktu, że trisuit jest po prostu wygodniejszy i pozwala zaoszczędzić czas na przebieraniu się w strefie zmian,
·      Tak jak w przypadku butów biegowych, czy innych sprzętów – znane marki (czyli drogie) w większości przypadków oferują dużo lepszą jakość, która niestety kosztuje więcej,

·      Na ostatnim miejscu przy wyborze trisuita jest jego….kolorystyka, jak już wydajemy kilkaset złotych na ciuch to warto żeby pasował do całości!

Mój trisuit ma "wszyty" stanik sportowy fot. D.Szymborska

Z tyłu są kieszonki - takie jak w bluzeczkach rowerowych fot. D.Szymborska
Spodenki maja specjalną "wkładkę" rowerową, która jest na tyle cienka, że nie przeszkadza przy bieganiu i nie chłonie wody, gdy płyniemy w piance,
nogawki mają specjalne gumowane zakończenie, żeby się nie przesuwały na udach, gumka w pasie jest z tych nieuciskających fot. D.Szymborska
Jeden z prostszych modeli TIMEXa, który ma duży wyświetlacz, czytelny stoper i...no cóż,,,,
cudownie kolorystycznie pasuje do malowania roweru i trisuitu również fot. D.Szymborska




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa