30 maja 2015

„Zmierzch” i jurajskie strusie

Widok z domu wampirów fot. D.Szymborska



Był taki film dla nastolatków „Zmierzch” -  wampiry i licealiści. Z tej ckliwej, amerykańskiej produkcji zapamiętałam cudowny wampirzy dom. W lesie, wśród skał, wampiry umiały latać i nie musiały chodzić po schodach by mieszkać wśród drzew. Ja też nie musiałam po schodach wchodzić mimo, że wampirką nie jestem, by mieć taki widok. Widzę drzewa i niebo. Przystojnych (i nieprzystojnych też) wampirów brak. Razem z ekipą blogerską bierzemy udział w poznawaniu Jury. A na zielone drzewa patrzę przez okno w hotelu Poziom511.

Wcześniej byliśmy na fermie strusi. Z oglądaniem żywych, jadalnych zwierząt to jest zawsze tak, że potem ciężej je jeść. Niby wiadomo, że mięso jest z dajmy na to świni, czy kurczaka ale czymś zupełnie innym jest to w lodówce, zapakowane w pudełeczko, do kupienia w supermarmarkecie niż to chodzące jeszcze po wybiegu, które prędzej czy później do tego foliowego opakowania trafi. Nic to, kto chce ten mięso je, tylko trzeba pamiętać skąd ono się bierze.



Karmiłam! Ręki nie urwał! fot. D.Szymborska


Na razie na temat mięsa strusia mieliśmy lekcję teoretyczną. Tak jak w istnienie wampirów można (lub nie) wierzyć, tak to, że dinozaury kolegowały się ze strusiami jest udowodnione naukowo. Nie wgłębiając się w to, dlaczego jednych już nie ma, a drugie mieszkają na przykład na jurajskiej fermie, jasne jest to, że strusie do najbardziej inteligentnych zwierząt nie należą. Słuchając opowieści farmera dowiedziałam się o tym w jak dziwnych okolicznościach strusie potrafią same siebie zabić – zakręcenie się szyją przy skubaniu własnej pupy było jednym z tragiczniejszych wypadków na tej farmie!

A jak smakuje mięso strusia? Tego dowiem się w czasie kolacji degustacyjnej. Oliwia Bernady, nowa szefowa kuchni w  restauracji hotelowej będzie serwować między innymi steki ze strusia.

Jura/dinozaury/ strusie – można oglądać i można też coś z tego zjeść…..

Woda w basenie jest źródlana! W końcu nie śmierdzę po treningu chlorem! fot. Pan Ratownik

Wampirzy basen fot. D.Szymborska



Żeby nie było, że dzień bez treningu  - spokojne 60 długości na 20m basenie popływane było!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa