11 lipca 2015

Bezglutenowo w podróży

Całkiem smaczna sałatka fot. D.Szymborska


To już drugi weekend z rzędu, który spędzam w pociągach. Tak sobie w te wakacje po Polsce jeżdżę, dużo czytam, sporo śpię. Nie mam wątpliwości, że jeżdżenie nowoczesnymi pociągami bez przedziałów bywa koszmarem. Głośne rozmowy przez telefon, wyrywające ze snu dzwonki telefonów, krzyczenie zamiast wymiany zdań. Piszczące psy. Do tego dochodzą zapachy, niekoniecznie spoconych ludzi ale kabanosów, dziwnych lemoniad, bywają i kanapki z jajkiem na twardo, brakuje tylko klasyka – kurczaka z rożna w folii aluminiowej. Poczekam pewno i coś takiego, ktoś rozpakuje. Bo nowoczesny pociąg wcale nie oznacza rezygnacji ze „starych, dobrych, przyzwyczajeń”.


Znajoma przywiozła nowe pisemko tri...jest co czytać fot. D.Szymborska


A dziś bezglutenowe śniadanie na wynos. Le Crobag. Sałata z girllowanym kurczakiem, sałatą lodową, do tego kawa z mlekiem. Przyjemnie. Można podróżować! Niedawno przeczytałam, że Ramsey ma restaurację w jednym z terminali w Londynie, przygotowuje również zestawy dla podróżnych. Cóż takie coś bym wolała, ale ta francuska sieciówka też daje radę. Wszystko lepsze niż kanapka o miesięcznym terminie przydatności!


To ja sobie poczytam, a moi współpasażerowie będą sobie dalej krzyczeć, dzwonić i z pewnością wyciągną coś zapachowego do jedzenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa