23 lipca 2015

Łosoś z miętą

Nie-wygląda-a-smakuje - fot. D.Szymborska


Czas szybko leci i nie pamiętałam, że takiego łososia kilka lat temu przygotowywałam. Ba, miałam wątpliwości (na szczęście niesłuszne), czy to dobre połączenie.

Grunt to ufać swojemu własnemu blogowi, jak pisałam, że pyszne to było pyszne. Jak była „zamówienie” to ugotowałam.

Pyszne, letnie danie. Idealne na upały do tego bardzo szybkie w przygotowaniu. Trzymając się diety ubogiej w gluten, zjadłam makaron, który jest przygotowywany z mąki ryżowej i kukurydzianej. Smakuje jak „normalny” tylko a) trzeba go gotować przez 20 minut, b) nie chłonie sosu jak „zwykły” pszeniczny.

Mięty posiekałam cały duży pęczek – nie ma to jak balkonowa hodowla ziół. To co wyrośnie w ziemi, na słońcu, smakuje inaczej niż uprawy wodne, ma dużo więcej smaku. Owszem balkon zarośnięty, ale za to jakie korzyści. Muszę jeszcze jakiś drób albo inne mięso upiec bo mam dużo curry i rozmarynu a szkoda żeby marniał niejedzony!

Przygotowanie dania to 30 minut, czas sprawdzony, wykonalny. To może komuś się na wieczór przyda?

Składniki (2 osoby):


Tak, tak na dwie porcje makaronu "poszło" tyle siekanej mięty fot. D.Szymborska


·      Po 70g makaronu „na głowę”, niezależnie od tego czy glutenowy czy nie,
·      Duży pęczek mięty – same listki, twarde łodygi się nie nadają,
·      2 szalotki,
·      1 łyżka masła,
·      1 i ½ cytryny,
·      śmietanka 30% - 200ml,
·      łosoś – im więcej tym lepiej ale 300g to minimum,
·      sól i pieprz,
·      opcjonalnie – tarte peccorino (uwaga bardzo kaloryczny ser!)

Przygotowanie:


Łososia pokroić w kawałki. Cytrynę sparzyć i wyszorować. Zetrzeć skórkę. Szalotki pokroić w piórka, zeszklić na maśle. Dolać śmietanę, poczekać aż zacznie się gotować, dolać sok z cytryny i skórkę, delikatnie włożyć kawałki łososia. Zamieszać i dodać siekaną miętę. Wszystko starannie wymieszać. Można podawać z tartym peccorino, ale dietetycznie i też smacznie jest bez….ale z odrobiną sera!

3 komentarze:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa