8 lipca 2015

Las tropikalny czyli jak trenować w upały?

Lód fot. D.Szymborska


Rano to jeszcze było chłodniej (ale wtedy jeździłam na rowerze), ale potem….

Dziś z G. biegałyśmy po Lesie Kabackim. Choć czułyśmy się jakbyśmy robiły przebieżkę w lesie tropikalnym! Nie zamierzam startować w żadnych ekstremalnych biegach, nie trenuję w mokrej saunie (w suchej też nie), a dziś było duszno, wilgotno i bardzo gorąco.

Każdy ma swoje sposoby (albo wyszukuje w google) na trenowanie w czasie upałów, moja sprawdzona 6 to:




·      Poranny trening – przez poranny rozumiem około godziny 6, wtedy jest chłodniej (czasem bardziej, czasem mniej),

·      Dostosowanie planu treningowego – jak wiem, że z powodu upału nie pobiegnę/pojadę zbyt mocnego treningu to staram się poprzestawiać – jednostki treningowe będą wykonane, tyle, że w innej kolejności,

·      Woda z lodem na treningu – działa, nic, że przez chwilę, ale zawsze coś. Albo mrożę butelkę wody mineralnej, albo do bidonu wrzucam kostki lodu,

·      Dłuższe wybiegania biegam w pętlach – mam stanowisko z wodą (auto, krzaki) i piją co okrążenie,

·      Na rowerze mam dwa koszyczki na bidony (normalnie nie potrzebne na krótkich dystansach), piję regularnie co 10 minut po łyczku,

·      Na głowie mam czapkę (jak biegam).


Ameryki nie odkryłam, ale przynajmniej tak bardzo się w te upały nie męczę…..na szczęście pływalnia gdzie trenuję ma dobra klimę i zimną wodę, bo tak naprawdę to jest sposób na upały….

6 komentarzy:

  1. Treningi w takie upały - masakra:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. łatwo nie jest :) ale trzeba sobie radzić :)

      Usuń
  2. Treningi w takie upały - masakra:(

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, nie ma sensu męczyć się w upał, najlepszy trening to taki, na którym nie męczymy się, prawda? Może całkiem dajmy sobie spokój z trenowaniem - jeszcze mniej się zmęczymy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pogoda jest jaka jest, zamiast biadolić, lepiej robić po prostu swoje, a z upałem zaprzyjaźnić się a nie walczyć.

      Usuń
    2. Nie napisałam, żeby zrezygnować z treningów tylko, żeby nie trzymać się bardzo ściśle planu treningowego - można go zmodyfikować tak by treningi wykonać starannie a nie "po łebkach" bo tak gorąco.

      Co do biadolenia o pogodzie, to mamy lato jest ciepło, przyjdzie zima - będzie zimno. Tak jak biegam w upały tak biegam w mrozy....

      Pozdrawiam serdecznie

      Dota

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa