1 lipca 2015

Boys Meat Girls – mex tex na Ursynowie

Tacos, trochę tłusto ale smacznie fot. D.Szymborska


Kilka osób polecało, to się wybrałam. Cyrk z parkowaniem, bo to knajpka, do której wygodniej podjeść z metra, niż szukać miejsca do zostawienia samochodu.

Dobry obiad to dla mnie taki, z zupą. W karcie jako zupa było Chili Con Carne. To zamówiłam. 

Chili con carne w takiej wersji to mogło by być daniem głównym, ale nie dla kogoś kto dużo pływał…..na drugie zamówiłam tacos.


Zupa pyszna, wołowina miękka, dużo fasoli, dość pikantnie (jak dla mnie), kwaśna śmietana i kolendra dodają smaku i aromatu.


Cóż mam duży żołądek bo po tej "zupie" miałam miejsce na drugie danie....fot. D.Szymborska


Tacos jak dla mnie zbyt tłuste, ale to wszystko kwestia przyzwyczajenia, do wyboru była opcja z kurczakiem lub wołowiną. Wybrałam kurczaka, był ciekawie przygotowany, guacamole pyszne! Zmartwiłam się widząc takie małe miseczki z sosami, na szczęście wystarczyło do maczania tacos.

Obsługa w lokalu miła, i jak na środek tygodnia całkiem spory ruch. Dwa stoliki obok chłopaki zamawiali burgery – wyglądały całkiem, całkiem. Ja wolałam trzymać się wersji bezglutenowej.

Cieszę się, że na Ursynowie przybywa restauracji, takich codziennych, ot nie chce się gotować bo a) upał b) upał c) upał to można sobie podjechać na dobry obiad!

Wszystko ładnie podane, może te kiełki z kuchnią tex mex za bardzo się nie kojarzą, ale przecież nie trzeba ich zjadać!


Karta całkiem długa więc myślę, że tam wrócę….

2 komentarze:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa