24 lipca 2015

Poznań Challenge 2015 – pakiet startowy

"Na bogato" fot. D.Szymborska


W zależności od dystansu albo plecak albo torba, do tego tony ulotek, koszulka z własnym nazwiskiem. Nie takim z przodu, ale na plecach – organizator przygotował okolicznościowe (techniczne) bluzeczki gdzie wydrukowane są nazwiska wszystkich uczestników i uczestniczek zawodów na danym dystansie.

Jak na razie dużo zamieszania, chodzenia i szukania, ale przed zawodami nie będę się „nakręcać” niedopracowaniami tylko cieszyć się, że już jutro będę tutaj, w Poznaniu mogła wystartować.

Rower śpi pod chmurką, ja pod dachem. Start o 8.30, czyli jak na wcześniejsze doświadczenia bardzo wcześnie. Zobaczymy, właśnie straszą w audycji radiowej burzami, ehhh. Na pogodę nie mam wpływu, więc tym też się przejmować nie będę.




Takie szczegóły, które cieszą fot. D.Szymborska


Byłam na odprawie technicznej, niestety strata czasu, najpierw śliczne, propagandowe filmiki  promujące zawody z serii Challenge Family. Prowadzący to spotkanie, pokazali slajdy, na których było dokładnie to co w biuletynie – race booku zawodów. Co ciekawe, większość uczestników odprawy słuchała z zaciekawieniem. Wystarczyło poczytać….

W spódniczce i z torebką....też można :) fot. T.



To ja już niedługo spróbuję zasnąć, kolacja była, wszystko ułożone i przygotowane nic tylko spać i startować!

2 komentarze:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa