12 lipca 2015

Żarcie na kółkach – Pot Spot Foodtruck

Vege Chilli z Pot Spot Foodtruck fot. D.Szymborska


Jak miło, nie ma mrozu, koksownika (tak było zimą – KLIK TUTAJ). Za to jest kilkunastometrowy stół, tłum zgłodniałych warszawiaków i turystów. Tak dziś było na kolejnym zlocie Foodtrucków.

To miło zobaczyć, że centrum Warszawy, przestaje być tylko parkingiem a staje się miejscem spotkań i jedzenia!

Dziś było naprawdę dużo jedzeniowych ciężarówek, nie tylko burgery (nie przepadam) ale dużo różnych pomysłów na jedzenie na wynos.

Pot Spot Foodtuck to miła ciężarówka, obsługiwało ją dziś 4 chłopaków, nie powiem czekanie na zamówienie trwało długo, ale widać, że pośpiech nie jest czymś czym ulegają potspotowcy. Ma być smacznie i na ciepło (chłodnika już nie było jak zamawiałam swoje danie).

Wyczekane Vege Chili było naprawdę smaczne. Kasjer, przyjmujący zamówienia uprzedził, że jak zamawiam ze wszystkimi dodatkami to a) będzie ostre (było), b) nie będzie wegańskie tylko wegetariańskie (żaden problem).


W poszukiwaniu hot doga.... fot. D.Szymborska


Dostałam, a bardziej kupiłam styropianowy kubeczek wypełniony po brzegi pysznościami. Na dole kuskus, potem fasola na ostro w pomidorowym sosie, kwaśna śmietana, papryczki jalapeno, kolendra, nachos, ser cheddar. Podobno było też awokado, ale jakoś nie poczułam smaku, może było ale w tak ostrym daniu go nie zauważyłam.


Foodtruck pod PeKiNeM fot. D.Szymborska

Warto było czekać, a ocena jakości do ceny, danie kosztowało 12PLN – wysoka!


A był jeszcze jeden foodtruck a bardziej foodtruczek ale o tym jutro…..

1 komentarz:

  1. Jezu, ale się głodna zrobiłam. Uwielbiam zupy na ostro :)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa