22 lipca 2013

Fabryka Pizzy – na wynos, czyli nikt nie jest doskonały


Pizza!!! fot. D.Szymborska


Ostatnio pizzę do domu zamawiałam jakieś…. no nie wiem ile lat temu…. Bo po co jak można w domu zrobić dokładnie taką jak się chce. Jednak czasem jest tak, że nie ma czasu i ochoty na robienie pizzy w domu. Zamówiliśmy w Fabryce Pizzy, z prostego powodu, jadłam tam dobrą pizzę. I rzeczywiście, dwie dobre pizzę na naszych talerzach. Myślę, że kolejne zamówię za kolejne kilka lat….

1 komentarz:

  1. Niedaleko domu otworzyło nam się tylu Włochów i każdy ma włoskiego pizzaiolo i porządny piec, że już nawet nie chce mi się robić pizzy w domu, chyba, że mam ochotę na eksperymenty ze zdrowymi mąkami ;)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa