23 lipca 2013

Grillowisko

Grillowisko fot. D.Szymborska

I o to chodziło – mój okrągły grill. Wiem, że się powtarzam ale te szaszłyki tak pysznie wychodzą to czemu znów ich nie zrobić. Tym razem na swoim grillu. Ze wszystkim co się z tym wiążę – rozpalanie (trudne), mycie (nie lubię), gaszenie (najprostsze ale bardzo pyli). Nic to szaszłyki wyszły wybornie. Były jeszcze dodatkowo kiełbaski a J. przywiozła sałatę z fetą. Letnio i smacznie. I grill trochę komary odgania. Podkreślam słowo trochę!

1 komentarz:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa