15 lipca 2013

Zapiekany precel z humusem

Precel i humus fot. D.Szymborska

Ostatnio humus jem do wszystkiego. Tym razem do czegoś co w sklepiku osiedlowym jest nazywane preclem piwnym. Precel zapiekłam z serem cheddar, szynką. Do tego nałożyłam trochę humusu, tak żebym mogła „maczać” w nim kawałki precla. Pyszne śniadanie. Daje dużo energii a dziś mi się przyda bo dużo do zrobienia mam. Smacznego biegowego wszystkim. (precel bez masła i majonezu, sam żółty ser i szynka bez konserwantów).

4 komentarze:

  1. jak humus to tylko robiony w domu - pycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba o tym pomyśleć wcześniej bo ciecierzyca sama się nie odmoczy…

      Usuń
    2. Można kupić taką w puszce i ją zblenderować. Swojego czasu robiłam taki humus, ale potem w sklepiku koło mnie puszki z interesującą zawartością znikły na "nie ma i nie będzie".

      Usuń
  2. Śniadanie marzenie. Humus jest wyśmienity :)

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa