31 stycznia 2013

Chai


Chai z mlekiem fot. D.Szymborska

Nie cierpię bawarek. Uważam, że są obrzydliwe. Herbata z mlekiem nieeeee. 

Chai to co innego. Moja przyjaciółka robi rewelacyjna herbatę. Mieszanki podsyła jej bratowa z Londynu. Potem pozostaje tylko je pić i plotkować. Bo przecież o to chodzi gdy siada się przy herbacie. 

Chai z mlekiem jest rewelacyjnym napojem. Właśnie na taką pogodę, na deszcz, na smutek i na okropną fryzurę (było nie iść do fryzjera bez soczewek). 

Chai to bardzo aromatyczna herbata z cynamonem, goździkami, imbirem. Z racji swojej nazwy bardziej kojarzy mi się z taką pitą z samowaru w Petersburgu niż ze starohinduską recepturą. Pyszna i już. Dalej nie lubię bawarek ale chai pije tylko z mlekiem.

Dziękuje wszystkim bardzo za głosy w wyborach na blog 2012. Mam nadzieję, że dla Was to też była dobra zabawa. Za rok kolejne wybory…. Dzięki Wam blog zajął 41 miejsce na 334 blogi w konkursie.

6 komentarzy:

  1. o, dla mnie to też jedyna herbata, którą piję z mlekiem. :) albo jeszcze lepiej ze spienionym mlekiem. :)
    tę herbatę ze zdjęcia kupiłaś w Polsce, czy to jest ta z Anglii?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to ta angielska choć pewno można ją gdzieś w Polsce dostać, ale nie szukałam więc nie wiem

      Usuń
  2. Polecam tę z M&S. Jest przepyszna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, to muszę się bardziej w M&S rozejrzeć. dzięki.

      Usuń
  3. A ja lubię zarówno bawarkę, jak i chai - sama tworzę mieszanki, dodając przyprawy do czarnej herbaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja taka "zaawansowana" w kwestii herbaty nie jestem (jeszcze) :))

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa