6 stycznia 2013

Pyfko dla biegaczki i klasyczny niedzielny obiad


Pifko, kurczak, ziemniaki i mizeria fot. D.Szymborska

Za piwem nie przepadam, ale czasem miło jest napić się chmielowego napoju. Zwłaszcza po biegu. Tym bardziej, że amerykańscy naukowcy przekonują, że kobietom piwo (w małej ilości) pomaga po treningu. Dzięki niemu organizm się szybciej regeneruje. Jak piwo to i prosty obiad. Kurczak w panierce, ziemniaki podsmażane na oleju rzepakowym i do tego mizeria. Taki obiad dodaje sił, czegoś czego bardzo potrzebowałam bo po trzech dniach bardzo intensywnych treningów, dwóch dniach zawodu regeneracji mi trzeba było. Smacznego biegowego! A na przyszły tydzień masę makaronowych pomysłów, nie wspominając o owsiankach!

2 komentarze:

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa