10 stycznia 2013

Podwieczorek biegacza

Idealnie.....kanapkowo fot. D.Szymborska


Ha takiego połączenia nic nie przebije! Pumpernikiel, kurczak i kapusta kiszona! Kanapka dobra na wszystko! Na zakwasy, na głód i na dobry humor! Smacznego biegowego!
Ps. Jak zwykle co 3 miesiące zrobiłam badania krwi (zwykłe plus minerały) – zdrowa! Badań nie cierpię, ale wiem przynajmniej co się dzieje w moim organizmie!

4 komentarze:

  1. fajne połączenie! jadłam już kapustę kiszoną w hamburgerze, ale na kanapce jeszcze nie! i w ogóle podziwiam cię za tę pasję do biegania, ja jestem na bakier ze sportem:) chociaż ostatnio ćwiczę podnoszenie ciężarów (10kg synuś) i dłuugie spacery:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się crossfit nazywa:) z wózkiem można biegać:) i w przenośni i dosłownie:)

      Usuń
  2. hehe, nie namówisz mnie:P muszę potomka znieść trzy i pół piętra w dół, bo wózek jest w piwnicy, potem wnieść go pół piętra wyżej wraz z wózkiem, co daje ponad 20 kg, kolejno: co najmniej dwie godziny z nim chodzić i przez cały czas oszczędzać siły, aby go móc potem wnieść z powrotem do domu (gdy dojdą do tego nawet drobne zakupy, jest jeszcze ciężej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. strasznie dawno pumpernikla nie jadłam, muszę sobie przypomnieć jak smakuje. ale z kapustą kiszoną?? choć ostatnio kapustę zjadam dla zdrowotności do różnych rzeczy, może i do pumpernikla bym zjadła.
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa