3 kwietnia 2013

Domowe burgery kolejna odsłona

Domowy burger fot. D.Szymborska

Fast food w domu. Nawet całkiem fast, a zdecydowanie zdrowiej. Świeżo mielona wołowina (bez innych niż pieprz i sól dodatków), grillowa patelnia teflonowa i voila pyszne burgery! 

Do tego ser, cebula, pomidor, ogórki, sałata rzymska, ketchup i troszeczkę majonezu. Pycha! 

Buła oczywiście podgrzana w piekarniku i tym sposobem cheeseburger na talerzu! 

Burger na talerzu fot. D.Szymborska

4 komentarze:

  1. czy ja byłabym w stanie tak szeroko usta otworzyć???? :D wygląda obłędnie i pysznie. Będę się do Ciebie zapisywać na korepetycje pod koniec lata jak się przygotować do zimowego biegania, dobrze? bo kolejnej zimy bez ruchu nie wytrzymam. Zgodzisz się?
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem jeszcze w stanie takiego burgera zjeść:( ale domownicy jak najbardziej:))
      pewno zima biegowa - super sprawa!!! tylko, uprzedzam zima ostatnio trwa 6 miesiecy....

      Usuń
    2. no właśnie tym bardziej chcę biegać, jakby trwała dwa to może bym się nie przejmowała taką przerwą.
      Pozdrawiam
      Monika

      Usuń
  2. Mam wielką ochotę na hamburgera!

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa