9 kwietnia 2013

Domowe klopsiki z makaronem

Domowe klopsiki z makaronem fot. D.Szymborska



Zaczęłam od tego, że przejrzałam książki kucharskie, które stoją na półce. Potem poszperałam w sieci. Nie znalazłam tego czego szukałam, dlatego przepis wymyśliłam. Wyszło rewelacyjnie! Z pewnością będę to danie powtarzać. Uwaga, jest stosunkowo czasochłonne, wymaga dobrego rosołu wołowego, warto mu poświęcić czas bo efekt to pyszne klopsiki. Serwowane ze świeżym makaronem smakują wyśmienicie. Jak tylko będę miała w przyszłym tygodniu trochę czasu to w ramach maratońskiego pasta party sama sobie takie zaserwuję!

Składniki (dla 4 osób):

·      400g makaronu (świeże spaghetti Ciao Bella),
·      500g mięsa mielonego – wołowina bez kości i szponder – po to by klopsiki były minimalnie tłustsze niż typowe bolognese, które przygotowuję tylko z ligawy lub wołowego bez kości,
·      ½ l rosołu wołowego (najlepiej domowej roboty, jak nie to bardzo lubię ten przygotowywany ze słoikowego wywaru Marks&Spencer),
·      1 słodka cebula,
·      masło do smażenia cebuli.
·      sól, pieprz,
·      trochę śmietany (12%),
·      parmezan świeżo utarty.

Przygotowanie:

Zarezerwować sobie co najmniej 1 i ½ godziny na przygotowanie dobrych klopsików. Zrobić kulki z mięsa wołowego (dodać sól i pieprz). Ułożyć je na stolnicy. Cebulę zeszklić na maśle. Dolać rosołu wołowego. Poczekać aż będzie się gotował. Delikatnie włożyć mięsne kulki. Poczekać aż będą ugotowane. Gdy mięso zmieni kolor doprawić solą i pieprzem. Po godzinie dodać śmietanę, około 200ml. Delikatnie mieszać. Podawać z makaronem, posypać parmezanem. Do smaku można dodać po łyżeczce domowego zielonego, bazyliowego pesto. Posypać parmezanem. Smacznego biegowego!

Klopsiki fot. D.Szymborska

1 komentarz:

  1. Swojego czasu też szukałam przepisu na takie kulki mięsne. Skończyło się na ustaleniu czasu ile one powinny się gotować, a resztę pozostawiłam własnej kreatywności - co wyszło na dobre. Pomysł z dodaniem do nich cebulki pożyczam, a w zamian podrzucam pomysł na dorzucenie do nich posiekanego koperku lub natki pietruszki.

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa