13 kwietnia 2013

Trening mentalny biegacza

Nowa książka Galloway'a fot. D.Szymborska



Tak jak nie umiem się przekonać do pomysłu przeplatania biegu z marszem tak psychologiczne pomysły trenera Galloway’a bardzo mnie przekonują. Niedawno ukazała się nowa książka „Trening mentalny. Jak utrzymać motywację” autorami jest małżeństwo Galloway’ów.

Dużo miejsca poświęcone jest temu jak samego siebie przekonać do trenowania. Nigdy to nie był problemem dla mnie, jednak sądząc po tym ile stron tego dotyczy, dla innych może to być problem.

Część książki dotycząca problemów z motywacją związanych z przetrenowaniem – to już niestety było i dla mnie. Sprytne sztuczki, którymi można oszukać mózg. To się przyda każdemu, kto czasem musi samego siebie przekonać do kolejnego kroku, do kolejnego metra biegu, do kolejnego kilometra, do kolejnych 10 kilometrów….

Naprawdę sensowna książka! Cieszę się, że ją przeczytałam.


Trening mentalny biegacza. Jak utrzymać motywację, Jeff Galloway, Wydawnictwo Septem.pl, Gliwice 2013

5 komentarzy:

  1. Oo super ... coś dla mnie :) ja zawsze mam problem ze zmuszeniem sie do kolejnych kilometrow, bo z wyjsciem na trening to juz raczej nie :) chyba że mam gorszy dzień :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to naprawdę dobra książka:) myślę, że Ci się przyda:)

      Usuń
  2. Podejrzewam, że część pomysłów na gry z własnym mózgiem to powtórka z poprzednich dwóch części Galloway'a, jednak spodziewam się też czegoś nowego skoro poświęcona jest temu odrębna pozycja. Dobrze wiedzieć, że napisał/napisali coś nowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby się powtarzają ale dużo też jest nowy rzeczy....dawno się tak nie zachwycałam jakąś książką:)

      Usuń
    2. Dlatego też od razu z marszu zamówiłam na Merlinie i już od wtorku też będę mogła się nią cieszyć. Swoją drogą, nawet jeśli część rzeczy się powtarza, to dobrze mieć wszystko w jednym miejscu, oddzielnie. Bo moje dwie poprzednie części są pomarkerowane i poobklejane kolorowymi "ogonkami".

      Usuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa