28 kwietnia 2013

Omlet z chorizo i serem


Omlet fot. D.Szymborska


Takie niby hiszpańskie śniadanie. Niby, bo przecież Hiszpanie nie będą jedli omletu rano, wybiorą coś słodkiego i cortado. A hiszpańskie dlatego, że omlet z chorizo. Niedługo będzie rok od kiedy w naszej szafce kuchennej jest patelnia stalowa. Dzięki temu zapiekam omlety w piekarniku, efekt – takie omlety jak jadłam w naprawdę porządnych hotelach. Świetne, na maśle z różnymi dodatkami. U mnie w wersji de lux bo i chorizo i tarty parmezan. Wyszło wybornie, posoliłam solą morską, a smażyłam na maśle. Taki omlet to wystarcza na pół dnia – człowiek najedzony człowiekiem zadowolonym! Inna sprawa, że kiedyś trzeba byłoby się wyspać. Może 1 maja? Tak, tak to już za niedługo… 

1 komentarz:

  1. Dobry pomysł na śniadanie przed jutrzejszą "majówką" ze znajomymi :).

    OdpowiedzUsuń

On Egin znaczy smacznego Topa na zdrowie! A TRI to triathlon! Czyli o tym wszystkim jest ten blog!
Dziekuję bardzo za komentarz.

zapraszam również na facebook:) https://www.facebook.com/oneginetatopa